Mieli miliony. Zrobili coś nieoczywistego. Efekty zobaczą pokolenia
Australijski inwestor technologiczny Mike Gregg i jego żona Sue podjęli zupełnie inną decyzję. Jak podaje Times of India, para przeznaczyła około 10 mln dolarów własnych środków na zakup ogromnego obszaru lasów w Australii – nie po to, by zarabiać, ale by chronić przyrodę. Na ok. 17 300 akrach ziemi powstała przestrzeń przeznaczona dla dzikich zwierząt oraz odbudowy cennych siedlisk. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Jak podaje Times of India, Mike Gregg jest australijskim inwestorem technologicznym, znanym między innymi jako jeden z pierwszych inwestorów w odnoszącą sukcesy firmę technologiczną WiseTech Global.
Po osiągnięciu finansowego sukcesu on i jego żona postanowili skierować część swojego majątku na działania związane z ochroną środowiska. Zamiast inwestować w luksusowy styl życia, zdecydowali się tworzyć projekty, które mogą pozostawić trwały, pozytywny wpływ.
Zakup objął sześć sąsiadujących ze sobą nieruchomości o łącznej powierzchni około 7 tysięcy hektarów. Teren znajduje się w pobliżu Port Macquarie w Nowej Południowej Walii i leży na obszarze Wielkiego Pasma Wododziałowego – jednego z najważniejszych przyrodniczo regionów Australii.
Bezpieczne miejsce dla koali, kangurów i dziesiątek innych gatunków
Nowy rezerwat ma chronić nie tylko sam krajobraz, ale przede wszystkim zwierzęta, które tracą naturalne siedliska. Na tym obszarze występują między innymi koale, kangury, quolle cętkowane, większe szybowce, wallabie, czarne kakadu, a także liczne gatunki żab i żółwi.
Teren obejmuje lasy, fragmenty lasów deszczowych, doliny rzeczne i naturalne korytarze ekologiczne. To właśnie dzięki takim połączeniom zwierzęta mogą przemieszczać się między siedliskami i znajdować pożywienie oraz miejsca rozrodu.
Udało się zatrzymać wycinkę
Historia tego miejsca mogła potoczyć się inaczej. Jak podaje Times of India, część terenów była wcześniej objęta działalnością wycinkową, a na niektórych fragmentach prace trwały jeszcze przed finalizacją zakupu.
Przejęcie gruntów zatrzymało dalszą komercyjną eksploatację i pozwoliło rozpocząć działania związane z odbudową przyrody. Organizacje zajmujące się ochroną środowiska określiły ten krok jako ważny sukces dla ochrony australijskich ekosystemów.
Prywatne pieniądze dla dobra wspólnego
Projekt jest obecnie prowadzony przez organizację Great Southern Land Conservancy, założoną przez Mike’a i Sue Gregg. Jej celem jest identyfikowanie i ochrona terenów ważnych dla środowiska oraz odbudowa zniszczonych siedlisk. Organizacja podkreśla, że chce pozostawić chronione obszary przyszłym pokoleniom.
Australia należy dziś do krajów najbardziej dotkniętych wymieraniem rodzimych ssaków. Pożary buszu, zmiany klimatu, utrata siedlisk i działalność człowieka dodatkowo zwiększają presję na dziką przyrodę. Dlatego – jak podaje Times of India – takie inicjatywy zyskują coraz większe znaczenie.
Mike Gregg już wcześniej mówił, że jeśli komuś udało się osiągnąć finansowy sukces, powinien zastanowić się, jak wykorzystać swoje możliwości.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.