Ujawniono zeznania Dariusza R. Były policjant zabił teścia
Prokuratura bada, czy były policjant podejrzany o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa w Mierzawie miał wspólników w ukrywaniu się. Dariusz R. wciąż nie chciał odpowiadać na pytania sądu. Wydał jedynie oświadczenie.
Według informacji z Prokuratury Okręgowej w Kielcach sąd zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu dla Dariusza R., byłego policjanta. Decyzja ta obowiązuje do 4 września. W trakcie przesłuchania w sądzie 49-latek zachowywał milczenie, ograniczając się do krótkiego oświadczenia.
Śledczy zwracają uwagę na to, że R. unikał odpowiedzi zarówno na pytania sądu, jak i prokuratury.
- Przed sądem wydał jedynie krótkie oświadczenie, w którym częściowo przyznał się do popełnienia zbrodni, ale zasadniczo nie określił zakresu swojego postępowania. Złożył wyjaśnienia odnoszące się do treści zarzutu, ale treści tych wyjaśnień na tym etapie nie ujawniamy. To było powtórzenie tego, co powiedział już w prokuraturze. Odmówił odpowiedzi na pytania sądu i prokuratury - przekazał prok. Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach w rozmowie z "Faktem".
51-latka uderzyła w rowerzystę na przejeździe. Teraz odpowie przed sądem
Śledczy sprawdzają również, czy ktoś pomagał Dariuszowi R. w ukrywaniu się. Wstępne ustalenia sugerują, że mężczyzna od początku ukrywał się w lesie, gdzie został odnaleziony.
Zbrodnia w Mierzawie
Do zbrodni doszło 19 czerwca. Dariusz R. po awanturze z żoną udał się do domu teściów, gdzie miał zaatakować nożem 80-letniego Tadeusza B. Mężczyzna nie przeżył ataku. 76-letnia Regina B. została poważnie ranna. Jak opisują śledczy, atak cechował się wyjątkową brutalnością.
Po wydarzeniu rozpoczęła się czterodniowa obława, która zakończyła się zatrzymaniem R. w lesie niedaleko jego domu.
Śledczy starają się ustalić, czy ktoś współdziałał z podejrzanym w okresie jego ukrywania. Chociaż były policjant został zlokalizowany, to sprawa jego potencjalnych współpracowników pozostaje niejasna.
Prokurator przedstawił podejrzanemu zarzuty popełnienia zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa. 49-letniemu byłemu policjantowi grozi dożywocie.