Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Wiktoria Policha
Wiktoria Policha
|
aktualizacja

Uniejów. Brutalne pobicie. Ochroniarze zaatakowali klientów dyskoteki

116
Podziel się:

Brutalne pobicie w Uniejowie (woj. łódzkie). Klienci jednej z dyskotek zostali zaatakowani przez ochroniarzy klubu. Sytuacja została nagrana, a wideo trafiło do sieci. "Leżałem nieprzytomny w kałuży krwi, wciąż mnie kopali" - opisuje o2.pl jeden z poszkodowanych.

Uniejów. Brutalne pobicie. Ochroniarze zaatakowali klientów dyskoteki
Brutalne pobicie w Uniejowie. Ochroniarze zaatakowali klientów dyskoteki (Facebook, YouTube, Świadkowie zdarzenia)

W Uniejowie 16 lipca b.r. doszło do brutalnego pobicia klientów klubu Nautilus. Choć zdarzenie miało miejsce kilka tygodni temu, nagranie dopiero teraz trafiło do sieci. Wzbudza ogromne emocje wśród internautów. Świadkowie, którzy byli na miejscu, zarejestrowali zachowanie agresywnych ochroniarzy.

Na wideo widać, jak z klubu wybiega kilka osób. To uczestnicy zabawy i mężczyźni z napisem "ochrona" na plecach. Dochodzi do szarpaniny. Pracownicy klubu przewracają klientów na ziemię. Niektórych uderzają, innych kopią. Agresywnie traktują także tych, którzy leżą na ulicy. Na nic zdają się prośby i odpychanie agresywnych ochroniarzy. W tle słychać krzyki kobiet.

Brutalne pobicie w Uniejowie. Ochrona zaatakowała klientów klubu

Nie wiadomo, co wywołało agresję wśród ochroniarzy. Udało nam się dotrzeć do jednego z poszkodowanych zdarzenia w Uniejowie. Mężczyzna odpowiedział, jak zaczęła się awantura:

Tego nie wie nikt, co wywołało agresję ochrony, bawiliśmy się w klubie. W grupce w kółku w naszym środowisku znajomych. Jakiś obcy dla nas człowiek bez przyczyny popchnął kolegę. Kolega odepchną go lekko i wrócił do nas. Zrobił się lekki szum, zapytaliśmy o co mu chodzi. Wtedy ochrona nie interweniowała - mówi o2.pl uczestnik sytuacji z 16 lipca.

Jak relacjonuje poszkodowany, w pewnym momencie między mężczyzn wszedł ochroniarz. "Ochrona dopadła tego, który nas zaczepił i jednego z kolegów, holowali go [ochroniarze kolegę - red.] pod szyję i ciągnęli. Kolega chciał wytłumaczyć, o co chodzi na dworze, ale zamiast wyjaśnień od razu dostał w twarz" - mówi nam mężczyzna.

Zaczęli go tłuc, ludzie pytali - "za co go bijecie?". Niektórzy ochroniarze zaczęli kopać jeszcze jednego kolegę, zaplątał się w łańcuchy z ogródka piwnego. Ja wyszedłem na dwór, dostałem w twarz (...) mówiłem im - "dobra spokojnie", podniosłem ręce do góry, wtedy mnie kopnęli i straciłem przytomność - relacjonuje poszkodowany.

"Leżałem nieprzytomny w kałuży krwi"

Na miejscu pojawiła się karetka pogotowia i policja. Mężczyzna, który stracił przytomność, trafił do szpitala z urazem głowy.

Wyszedłem na tym najgorzej. Leżałem nieprzytomny w kałuży krwi, to mnie kopali i psikali gazem - mówi poszkodowany w rozmowie z o2.pl.

Po dwóch tygodniach od zdarzenia, klub Nautilus wydał oświadczenie. "Sytuacja do której doszło w Naszym klubie jest godna potępienia. Bezpieczeństwo gości Naszego klubu jest priorytetem! Sytuacja, do której doszło w Naszym klubie nie może się powtórzyć, dlatego natychmiast zakończyliśmy współpracę z firmą ochroniarską, która dopuściła się agresywnego zachowania wobec naszych gości" - pisze zarząd dyskoteki.

Internauci są oburzeni podejściem lokalu. Zarzucają właścicielom brak zainteresowania swoimi klientami i zbyt długi czas reakcji na całe zajście. "No brawo... Po 15 dniach dowiedzieliście się co się dzieje przed waszym lokalem? Z waszymi klientami? Brawo!" - brzmi jeden z komentarzy.

W rozmowie z o2.pl, przedstawiciel klubu poproszony o komentarz poinformował, że wszelkie informacje w sprawie zawarte są w oświadczeniu. Mężczyzna dodał też, że dokumenty oraz monitoring został przekazany policji, która prowadzi śledztwo. Właściciele lokalu mieli nie widzieć wcześniej nagrania udostępnionego na Facebooku aż do wczoraj.

O sprawę zapytaliśmy również policję. Jak informuje st. asp. Bożena Olejniczak z Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach:

16 lipca w nocy policja otrzymała zgłoszenie o uszkodzeniu ciała mężczyzny, potwierdzam, że doszło do tego na pewno przy klubie Nautilus. Policjanci z Uniejowa prowadzą czynności w celu ustalenia dokładnej przyczyny zdarzenia. Nagranie, które jest już w sieci oraz monitoring, będą brane pod uwagę. Na razie otrzymaliśmy zgłoszenie, są prowadzone czynności i sprawa jest ustalana.
Zobacz także: Uniejow Club Nautilius na termach ochrona
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(116)
Czarna
2 miesiące temu
Trzeba omijać ten klub dałukiem lukiem- nie będzie klientów, nue będzie klubu.
Magda
2 miesiące temu
Byłam tej nocy w klubie. Agresja jaką przejawiali ochroniarze już od chwili gdy tam weszłam była uderzająca. Pobicie na ulicy widziałam już praktycznie po fakcie, gdy na chodniku leżał chłopak w kałuży krwi. Nikt z ochrony nie udzielił mu pomocy. Godzinę wcześniej gdy wraz ze znajomymi bawiliśmy się na parkiecie, w pierwszej loży od drzwi siedziała grupka chłopaków. Naprawdę byli wyjątkowo spokojni. W pewnej chwili jeden z nich zbił żarówkę w lampie nad stolikiem. Wisiała bardzo nisko i przypuszczam, że zrobił to przypadkowo. Nagle dopadło go dwóch ochroniarzy i złapało za głowę z taką agresją jakby co najmniej wyciągnął broń. Ciągnęli go w stronę łazienki lub pomieszczenia socjalnego. Co z nim tam robili nie wiem ale widząc ich zachowanie mogę stwierdzić, iż nie była to zwykła rozmowa o zwrocie kosztów za uszkodzoną rzecz. Potem wyprowadzali pobitych później chłopaków w ten sam, obrzydliwy sposób. To jest chore. Bydlaki myślą, że jak mają kilka centymetrów więcej w obwodzie klatki piersiowej mogą wszystko a to zwykłe, zakompleksione istoty, które agresją rekompensują swoje życiowe porażki.
Kolo
2 miesiące temu
Niestety to częsty przypadek w tym klubie i za każdym razem ta sama sytuacja czyli zmiana ochrony. Policja również nie wiele z tym robi nawet jak chcą namierzyć takiego pseudo ochroniarza to ten się chowa a inni wypraszają Policję bo albo muszą mieć nakaz albo kupić bilet. Kolega dostał od takiego debila bo jakaś porąbana rzuciła się na niego nie wiadomo za co. Powinni zamknąć takie coś jak właściciel nie dba o dobro i bezpieczeństwo gości. Albo nikt nie powinien tam więcej chodzić. Po tamtym zajściu ja i kolega na pewno więcej tam się nie pojawimy.
dsaasd
2 miesiące temu
Klub i ci ochroniarze powinni wypłacić odszkodowanie dla każdej z ofiar minimum 6 cyfrową sumkę. Na Uniejowską Policje nie ma co liczyć bo burmistrz ich tak ogranicza że boją się w te okolice podjechać i kogoś ukarać bo zaraz mają wylot z policji.
Jolo
2 miesiące temu
Ci ochroniarze to leszczyki, widac po ruchach. Och intenetowi napinacze nie dali im rady? Ciekawe od czego sie zaczelo. Coz grasz w glupie gry, wygrywasz glupie nagrody.
Monika
2 miesiące temu
Sztucznie wytworzone zamieszanie przez kolege ochrony z nudow a oni pewnie po jakiś srodkach
Lol
2 miesiące temu
A co najlepsze? Jeśli obrażenia poniżej dni 7 to sprawa z powództwa cywilnego o naruszenie nietykalności cielesnej;) żadne pobicie.
sss
2 miesiące temu
Pracowałem kiedyś na bramce i wiem ,że za darmo się nie zdarza oberwać chyba ,że przez kolegę który dymi. Ja przez 3 lata mojej przygody z tym zawodem nie uderzyłem nikogo(a było sporo interwencji) nie mówię ,że nie wyrwałem jakiegoś strzała ale trzymałem się zasady ,żeby nie bić bo stracę licencję. Licencję wykorzystywałem do pracy na innych obiektach. Moi koledzy z pracy w większości mieli podobne podejście ale były wyjątki ale to bardziej kwalifikowało się pod szpital w Tworkach niż do pracy.
PYTONG I
2 miesiące temu
likfidowac portierow po 4 klasach podstawowej....
afrykaner
2 miesiące temu
ocenzurowano
Wiesław
2 miesiące temu
Nie to żebym bronił tych bandytów ale zastanawiam się dlaczego tak często widuje się filmiki w których biorą udział jednostrzałowcy.Nie wiem czy to zanik instynku i się nie bronią czy może tamci z tzw partyzanta atakują?Chociaz to też objaw zaniku instynktu bo każdy normalny musi w takiej sytuacji mieć oczy dookoła głowy a tu nic,strzał=gleba
Emeryt
2 miesiące temu
A myślicie, że gdzie ludzie Bąkiewicza pracują? W muzeum?
Zxc
2 miesiące temu
Jak policjant czy ochroniarz dostanie w pysk to wszyscy się cieszą, jak gamonie idą na dyskotekę i się za ciasno na parkiecie robi bo jak uczestnik napisał jeden drugiego popchnął co było powodem szamotaniny jest źle.... Ochrona to nie policja i robią porządek lepiej jak policja, jak by zaczęli z wami dyskutować to by wyszło że klub jest wasz a oni waszymi pracownikami, weszles tam na swoją odpowiedzialność takie są realia... Siedz w domu albo się zachowuj jak po alkoholu za nim zaczniesz szukać zaczepki przerostu swoich sił nad możliwościami dostaniesz... Wg. Mnie coś było powodem tego zajścia nikt za nic w buzię nie dostał od ochrony...
Wyborcy PO pł...
2 miesiące temu
Nieobiektywny ten artykół. Wnika z niego że przyleciały aniołki i za nic dostały lanie. Ale to jest przestroga dla kolejnych takich aniołków.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić