Urządzili dzieciom piekło na ziemi. Wyrodny ojciec katował dzieci

Dzieci z Przemkowa: Piotruś i Filip przeszli przez piekło. Według ustaleń prokuratury, jeden z chłopców był ofiarą przemocy niemal od pierwszych dni życia. Odpowiedzialni za ich piekło są rodzice, a szczególnie ojciec. Monika M. i Marcin G. biologiczni rodzice chłopców usłyszeli nowe zarzuty. Szczegóły jego zachowania są przerażające.

.Urządzili dzieciom piekło na ziemi. Wyrodny ojciec katował dzieci
Źródło zdjęć: © Facebook
Jakub Artych

W lutym całą Polską wstrząsnęła informacja o dwójce chłopców, którzy od urodzenia byli katowani przez swoich biologicznych rodziców. Prawda wyszła na jaw, gdy młodszy z braci, 11-tygodniowy Piotruś trafił w lutym do szpitala w Zielonej Górze.

20 maja dziennik "Fakt" podał, że dziecko zmarło. Informacje potwierdziła rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Liliana Łukasiewicz.

40-letni Marcin G. przebywa w areszcie. Z informacji opublikowanych w "Fakcie" wynika, że matka chłopców jest na wolności.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przejechaliśmy się autostradą nad morze. Tego nie da się zapomnieć

Wyrodni rodzice z Przemkowa. Ojciec katował dzieci

Jak podaje "Fakt", prokuratura dysponuje obszerną opinią biegłych lekarzy z Zakładu Medycyny Sądowej w Zielonej Górze. To pozwoliło zmienić zarzuty obojgu rodzicom biologicznym. Oboje mieli działać wspólnie i w porozumieniu.

Teraz na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły horroru, przez który przeszli mali chłopcy. "Fakt" ustalił, że mężczyzna dopuszczał się wobec Filipa zachowań takich jak popychanie, uderzanie dłonią i pięścią po głowie i plecach, kopanie w tułów, a także rzucanie o łóżko, w wyniku czego spowodował obrażenia ciała w postaci sińców okolicy czołowej, sińca policzka prawego oraz sińca zlokalizowanego poniżej kolana lewego.

To wszystko stanowi naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na okres poniżej dni siedmiu, oraz obrażenia w postaci krwiaków nadtwardówkowych.

Ojciec dzieci w sposób bestialski miał traktować swojego młodszego syna Piotrusia. Miał go między innymi podduszać.

Krytycznego dnia działając w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia, uderzył ze znaczną siłą ręką w głowę Piotra G., w wyniku czego spowodował złamania w obrębie łusek obu kości ciemieniowych, co skutkowało zatrzymaniem krążenia i oddechu pokrzywdzonego w dniu 28.02.2024 r., a także narastającym, uogólnionym, nasilonym obrzękiem mózgu - informuje w rozmowie z "Faktem" prokurator Liliana Łukasiewicz.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Superjacht przepłynął przez Ormuz. Należy do współpracownika Putina
Superjacht przepłynął przez Ormuz. Należy do współpracownika Putina
Dotrą do Polski z Niemiec. Już 1 maja. Zwrot w pogodzie
Dotrą do Polski z Niemiec. Już 1 maja. Zwrot w pogodzie
Chcą zatrzymać niedźwiedzie w górach. Ma pomóc owocowy "bufor"
Chcą zatrzymać niedźwiedzie w górach. Ma pomóc owocowy "bufor"
Nie żyje ks. Paweł Traczykowski. Miał 42 lata
Nie żyje ks. Paweł Traczykowski. Miał 42 lata
Podali im chleb ze świerszczami. Wyniki badań zaskakują
Podali im chleb ze świerszczami. Wyniki badań zaskakują
Posypały się mandaty. Policja wkroczyła do lasu
Posypały się mandaty. Policja wkroczyła do lasu
Tych roślin nie sadź obok pomidorów. Plony będą marne
Tych roślin nie sadź obok pomidorów. Plony będą marne
"Mam 1,78 m". Wróciła z Biedronki i zaczęła nagrywać
"Mam 1,78 m". Wróciła z Biedronki i zaczęła nagrywać
Niedźwiedzie w pobliżu przedszkola. Gmina ostrzega
Niedźwiedzie w pobliżu przedszkola. Gmina ostrzega
Co można znaleźć na złomowisku? Rozwiąż krzyżówkę i sprawdź, czy wiesz
Co można znaleźć na złomowisku? Rozwiąż krzyżówkę i sprawdź, czy wiesz
Tragiczna śmierć Niemca w egipskim kurorcie. Jeździ tam wielu Polaków
Tragiczna śmierć Niemca w egipskim kurorcie. Jeździ tam wielu Polaków
Mikołajki pierwsze wykryły radioaktywną chmurę. Minęło 40 lat
Mikołajki pierwsze wykryły radioaktywną chmurę. Minęło 40 lat