Chcieli pochować Piotrusia z Przemkowa. To nie im wydano ciało dziecka

Piotruś z Przmokowa, który był ofiarą przemocy domowej, zmarł 20 maja. Rodzice zastępczy, którzy towarzyszyli mu do ostatnich chwili, mieli nadzieję, że to oni urządzą mu pogrzeb. Ciało dziecka wydano jednak komuś innemu. -Bezduszny system zawiódł Piotrusia i nas - mówią rozgoryczeni w rozmowie z "Faktem".

Rodzice zastępczy skatowanego Piotrusia mieli nadzieję, że pochowają chłopca. Ciało wydano komuś innemu. Rodzice zastępczy skatowanego Piotrusia mieli nadzieję, że pochowają chłopca. Ciało wydano komuś innemu
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Wajs-Wiejacka

Piotruś przeżył zaledwie 5 miesięcy. Dotychczasowe ustalenia prokuratury wskazują, że chłopiec był ofiarą przemocy niemal od pierwszych dni życia. 11-tygodniowy chłopiec trafił do zielonogórskiego szpitala w marcu bieżącego roku. Lekarze nie mieli wątpliwości, że urazy chłopca są wynikiem znęcania. Rodziców zatrzymano. Odebrano im również prawa rodzicielskie.

Chłopcem zajęli się zawodowi rodzice zastępczy Joanna i Marian Krellowie. Mimo opieki i miłości, którą mały Piotruś został wreszcie otoczony, dziecko zmarło 20 maja. Krellowie mieli nadzieję, że będą mogli pochować chłopca, ale tak się nie stało. Jak donosi "Fakt", po przeprowadzeniu sekcji zwłok ciało dziecka wydano jego ciotce, biologicznej siostrze matki dziecka.

Rodzice zastępczy, którzy towarzyszyli Piotrusiowi do końca, nie kryją rozgoryczenia. Ich zdaniem "kolejny raz bezduszny system zawiódł Piotrusia". Kryllowie w rozmowie z "Faktem" podkreślają, że decyzja złamała ich serca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na hulajnodze wjechał wprost pod koła auta. 10-latek był bez szans

Nasze serce pękły. To chore prawo musi się zmienić. Nie może być tak, że my nie mamy żadnych praw — powiedziała Joanna Krell.

Przy okazji tej tragedii, wraca pytanie, czy nie można było jej zapobiec? Matka zastępcza nie ma wątpliwości, że życie Piotrusia można było uratować, gdyby ktoś w porę zareagował na jego płacz.

Apeluję o szybką reakcję na każdy taki przypadek, abyśmy mogli skutecznie zapobiec dalszym tragediom. Każde zgłoszenie może uratować życie i przynieść ulgę cierpiącemu dziecku — prosiła Joanna Krell, cytowana przez portal glogow.naszemiasto.pl.
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje