USA. Huragan Laura uderzył w Luizjanę. Są ofiary śmiertelne. Trwa szacowanie strat

Żywioł miał czwartą kategorię w skali Saffira-Simpsona. To jeden z najsilniejszych huraganów, jaki uderzył kiedykolwiek w tamten region Ameryki Północnej. Jak na razie odnotowana 6 ofiar, ale władze przygotowują się na kolejne smutne wieści. Huragan uderzył głównie w rejony Luizjany i Teksasu.

Zniszczenia po huraganie.Zniszczenia po huraganie.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Choć uderzenie huraganu skończyło się tragiczną śmiercią 6 osób, to jednak zdaniem ekspertów huragan przeszedł "dość łagodnie". Nie uderzył z taką mocą, jakiej się obawiano - podaje SBS News. Szacowano, że huragan zbierze o wiele większe żniwo ofiar i spowoduje o wiele większe zniszczenia, jednak tak się nie stało, za co dziękował Bogu na konferencji prasowej John Bel Edwards - gubernator Luizjany.

Departament Zdrowia ogłosił, że przyczyną zgonów co najmniej 4 z 6 ofiar było przygniecenie przez drzewa. Pomimo tragicznych skutków klęski żywiołowej zdaniem ekspertów nieco przeszacowano w prognozach skalę zjawiska.

- Mamy wiele powodów do wdzięczności - powiedział Bel Edwards.

A następnie kontynuował:

- Będziemy nadal wychodzić na zewnątrz i przeprowadzać podstawowe i drugorzędne poszukiwania i ratownictwo, obawiam się, że znajdziemy więcej ofiar śmiertelnych - odnosząc się do komunikatu o 6 znalezionych ofiarach tragedii, podaje SBS News.

Huragan widziany z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wideo zapiera dech w piersiach

Drzewa powyrywane z korzeniami. Wybuch generatora. Pozrywane dachy

Huragan spowodował wiele zniszczeń. Drzewa powyrywane zostały z korzeniami, w pobliżu jeziora Charles wybuchł pożar wywołany zapłonem chloru gazowego. Jedna z ofiar zmarła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla w wyniku wybuchu w domu generatora. Gdzieniegdzie huragan powyrywał słupy elektryczne i znaki drogowe. Wiatr powyrywał dachy, powywracał samochody, a także pozbawił prądu nawet 700 tys. mieszkańców.

- Był bardzo duży. Był bardzo potężny, ale szybko minął - skomentował katastrofę w USA Donald Trump.

Na ten moment trwają prace, podczas których zostaną oszacowane straty materialne. Ratownicy będą także poszukiwać kolejnych ofiar, a także osób, które potrzebują pomocy lekarskiej. Huragan wywołał zniszczenia głównie w Luizjanie. Fala sztormowa osiągnęła według miejscowych stacji meteorologicznych gdzieniegdzie nawet 4,5 metra wysokości, a wiatr wiał z prędkością do 240 km/h.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę