Lwy rozszarpały swojego właściciela. Wszystko na oczach jego żony

Znany działacz na rzecz ochrony przyrody z Republiki Południowej Afryki został rozszarpany przez białe lwy, którymi się opiekował. Świadkiem przerażającej sytuacji była żona 68-latka.

Lwice zabiły swojego opiekunaLwice zabiły swojego opiekuna
Źródło zdjęć: © YouTube

West Mathewson został zaatakowany przez dwie lwice po tym, jak otworzył ich wybieg, by zabrać je na poranny spacer. Żona 68-latka próbowała go ratować i odwrócić uwagę zwierząt, jednak te zdążyły już zadać mężczyźnie śmiertelne obrażenia.

Synowa ofiary powiedziała, że nie jest jasne, dlaczego lwy zabiły swojego opiekuna. Podkreśliła, że nie próbowały go zjeść i zasugerowała, że śmierć Mathewsona mogła być wynikiem "brutalnej zabawy".

Lwy zabiły opiekuna. Uratował je, gdy były młode

West Mathewson hodował lwice, odkąd były młode. Mężczyzna uratował je przed "polowaniem w puszce", które polega na tym, że strzela się do wyhodowanych w niewoli zwierząt na ogrodzonym terenie.

Lwice już wcześniej zabiły człowieka. Po wydostaniu się z wybiegu w 2017 r. zaatakowały mężczyznę pracującego na sąsiedniej posesji.

Po środowym ataku lwy zostały tymczasowo przeniesione do schroniska dla zagrożonych zwierząt. W przyszłości mają zostać wypuszczone na wolność.

Zobacz także: Nierówna walka lwów. Nagranie z Parku Narodowego Krugera

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie