Uśmierciła polskiego żołnierza jako ofiarę szczepień? Sprzeczne informacje w sieci

Katarzyna Szadkowska opublikowała w swoich mediach społecznościowych informację o śmierci polskiego żołnierza. Jak napisała, przyczyną miały być powikłania poszczepienne. W sieci trwa zażarta dyskusja, czy informacja jest prawdą, czy może fake newsem.

Działaczka Konfederacji powieliła fałszywą informację na temat śmierci żołnierza, któremu w rzeczywistości... nic nie dolega Działaczka Konfederacji powieliła fałszywą informację na temat śmierci żołnierza, któremu w rzeczywistości... nic nie dolega
Źródło zdjęć: © Facebook | Katarzyna Szadkowska (oficjalny profil)

Działaczka Konfederacji regularnie dzieli się ze swoimi zwolennikami uwagami na temat pandemii COVID-19. Katarzyna Szadkowska nie kryje, że sceptycznie odnosi się do oficjalnych publikacji na temat koronawirusa, jest także przeciwniczką obowiązkowych szczepień.

Działaczka Konfederacji postanowiła podzielić się z obserwatorami swoich mediów społecznościowych wiadomością o rzekomej śmierci żołnierza. Szeregowy Mateusz Bochenek miał umrzeć 23 czerwca w wieku zaledwie 24 lat – jak zasugerował autor grafiki ze szczegółowymi informacjami, do śmierci doszło w wyniku powikłań po przyjęciu II dawki szczepionki na koronawirusa.

Panie Kaczyński, czy nadal chcesz myśleć, jak tu przymuszać ludzi do testowania eksperymentów medycznych, które nadal są fazie testów – nieprzebadane w skutkach długoterminowych! Wara od nas, Polaków! – skomentowała udostępniony materiał Katarzyna Szadkowska (Twitter).
Screen z Twittera
Działaczka Konfederacji podała dalej informację o śmierci żołnierza w wyniku powikłań poszczepiennych. W rzeczywistości mężczyźnie nic nie jest © Twitter.com | @KatarzynaSzadk2

Salon24 podał, że działaczka Konfederacji powieliła fałszywą informację. Część internautów twierdzi, że szeregowy Mateusz Bochenek żyje.

Ale ten człowiek żyje. To skandal coś takiego zrobić!
Pakuj szczoteczkę, osobiście cię odprowadzi ten "zmarły" żołnierz. On oczywiście żyje i po informacji że go "uśmierciłaś" – zebrał dowody i przekaże je, gdzie powinien – komentowali post oburzeni internauci.

Z portalem o2.pl skontaktowała się też osoba, która twierdzi, że służyła z Mateuszem. Jak czytamy w wiadomości przesłanej do redakcji, mężczyzna zmarł. Portal o2.pl będzie próbował tę informację zweryfikować.

Zobacz też: Grzegorz Braun ukarany. Gorąca dyskusja w Sejmie

Wybrane dla Ciebie