Uwięziona 130 metrów od brzegu. Pomoc przyszła w samą porę
Samica żubra została uwięziona na oblodzonej powierzchni jeziora Bytyń Wielki i potrzebowała bezzwłocznego wsparcia. Dzięki błyskawicznej akcji strażaków i ekspertów z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego działania ratownicze przebiegły skutecznie.
Najważniejsze informacje
- Samica żubra utknąła na lodzie 130 m od brzegu.
- Akcję ratunkową prowadziły cztery zastępy straży i Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze.
- Zwierzę jest pod opieką lekarza weterynarii.
Na jeziorze Bytyń Wielki rozegrała się dramatyczna akcja ratunkowa, gdy samica żubra znalazła się w niebezpiecznej sytuacji na zamarzniętej tafli lodu. Zwierzę utknęło około 130 metrów od brzegu, a pomoc przyszła w porę dzięki strażakom oraz zespołowi z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego, którzy sprawnie sprowadzili żubra na ląd.
Służby ratunkowe zostały zaalarmowane tuż po ósmej rano przez mieszkańców Drzewoszewa. Informacja o uwięzionym zwierzęciu uruchomiła szeroko zakrojoną akcję, w której wzięły udział cztery zastępy straży pożarnej oraz łódź ratownicza. Dzięki koordynacji i szybkiej reakcji udało się bezpiecznie sprowadzić żubra na brzeg.
Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze poinformowało w mediach społecznościowych, że samica znajduje się obecnie pod stałą opieką weterynaryjną. Specjaliści dokładnie oceniają jej stan zdrowia, monitorując parametry życiowe i szukając ewentualnych urazów, które mogły powstać w wyniku długiego unieruchomienia na mrozie.
Aby zapewnić zwierzęciu dalsze bezpieczeństwo, zostanie mu założona obroża telemetryczna, umożliwiająca śledzenie jego stanu zdrowia i przemieszczania się. Dzięki temu specjaliści będą mogli stale kontrolować jego kondycję fizyczną i reagować w razie potrzeby.
Szybka i skuteczna interwencja dała samicy żubra szansę na pełny powrót do zdrowia pod czujnym okiem ekspertów, a cała akcja stanowi przykład wzorowej współpracy służb ratunkowych i organizacji zajmujących się ochroną przyrody.