Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|
aktualizacja

W Bieszczadach mają problem. Mieszkańcy zwrócili się do wójta w sprawie niedźwiedzi

39
Podziel się:

Mieszkańcy Bieszczad mają dość terroryzujących ich okolicę niedźwiedzi. Drapieżniki coraz śmielej pojawiają się na zamieszkałych terenach i sieją spustoszenie. Zmęczona oraz zaniepokojeń ludność chce odłowienia nadmiaru zwierzaków.

W Bieszczadach mają problem. Mieszkańcy zwrócili się do wójta w sprawie niedźwiedzi
Mieszkańcy Bieszczad mają problem z niedźwiedziami (Pixabay)

Niebezpieczne zachowanie niedźwiedzi w Bieszczadach staje się coraz większym problemem dla mieszkańców i turystów. Szczególnie sprawa jest zauważalna w miejscowości Olchowiec, w gminie Czarna, nad Jeziorem Solińskim. To właśnie tam w lipcu 2021 roku jeden z drapieżników pojawił się po raz pierwszy. Zauważono go wówczas przy śmietnikach, gdzie skusiły go resztki jedzenia.

Niestety niedźwiedź zaczął pojawiać się w miejscowości Olchowiec coraz częściej. Po pewnym czasie zaczęto zauważać go nie tylko przy śmietnikach, ale również prywatnych posesjach. O sprawie został powiadomiony wójt. Gmina postawiła znak "Uwaga niedźwiedź", a na portalu gminy zamieszczono opis jak postępować w przypadku spotkania tego zwierzęcia. Problem nie został zażegnany, dlatego Bogusław Kochanowicz wystąpił do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zgodę na odstraszenie niedźwiedzia.

Po przepłoszeniu niedźwiedzia nikt nie widział go przez kilka miesięcy. Niestety wraz z nadejściem wiosny problem pojawił się na nowo. Częstotliwość odwiedzin drapieżników zwiększała się wraz ze wzrostem temperatur. Od początku czerwca zwierzęta są już stałym bywalcem miejscowości i terroryzują jej mieszkańców oraz turystów.

Wójt nie interweniuje

Nie wiadomo, dlaczego wójt nie przeprowadził jeszcze stanowczej interwencji w sprawie niedźwiedzi. Portal wbieszczady.pl starał się go o to zapytać, jednak polityk był dla dziennikarzy nieuchwytny. Czas nie działa jednak na korzyść ludzi. 29 lipca w godzinach wieczornych jeden z drapieżników pojawił się na terenie posesji, na której przebywali turyści z pięciorgiem małych dzieci w wieku do 6 lat.

Wiele osób podejrzewa, że niedźwiedzie pojawiły się na terenie miejscowości ze względu na śmieci. Niedawno zdecydowano się tam na zlikwidowanie zamykanych wiat, dzięki czemu drapieżniki mają dużo łatwiejszy dostęp do odpadów. Problem z niedźwiedzicą mieli w przeszłości mieszkańcy Soliny. Wójt dostał wówczas zgodę na płoszenie, odstraszanie, a nawet odłowienie zwierzęcia. Po niedługim czasie udało się zażegnać zagrożenie.

Zobacz także: Tanie wycieczki na wakacje 2022? Ekspertka zdradza najlepsze daty
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(39)
kierowca bomb...
2 miesiące temu
Onegdaj gmina podstawiała stalowe, zamykane kontenery na odpady i nie było problemu! A dzisiaj: plastikowe worki, segregacja, naklejki z kodami... A wywózka raz w tygodniu. I zwierzątka mają jadłodajnię za friko...
gosc
2 miesiące temu
Pojawiają się bo to też ich dom. Ale dla ludzi najlepiej to by było powystrzelać,wszak na zwierzęta się nie godzili. Oni chcą mieć spokój. My ludzie zrujnujemy wszystko,jak zagarniemy resztę przestrzeni,to nie będzie zwierząt,a wtedy w krótkim czasie my też wyginiemy.
Pozabijajmy
2 miesiące temu
wszystkie zwierzęta, które nam przeszkadzają, powycinajmy lasy, nadal zanieczyszczajmy powietrze, nie oszczędzajmy wody, naruszajmy równowagę w przyrodzie... - sami się wykończymy już niedługo !
zzj
2 miesiące temu
to jedzenia do smieci nie wrzucajcie..........koniec......niedzwiedz to nasze dobro, to nasza przyroda......
Jan
2 miesiące temu
Ludzie zajmują coraz więcej terenów które nie tylko do nich tylko należą.NIe pchajcie się tam gdzie żyją niedźwiedzie one tez maja prawo do życia i spokoju nie mniej niż ludzie.Tepic trzeba idiotów nie zwierzęta
Ywonn ...
2 miesiące temu
Jaki pożytek z niedźwiedzia ma człowiek? Dla bezpieczeństwa ludzi powinno je jak i wilki się odstrzelić
Obserwator
2 miesiące temu
Prawda jest taka że dobrze nam się powodzi i wyrzucamy dużo jedzenia do śmietników co zwabia zwierzęta
Tali
2 miesiące temu
Irytują mnie artykuły, które zawierają tylko połowę prawdziwej historii...Czemu nikt nie napisze, że na Olchowcu ktoś dostał pozwolenie na wycięcie 30 hektarów lasu (!!!) Skąd niedźwiedzie? Czy znów to tylko NATURA jest winna :/
edi
2 miesiące temu
Bez przesadny!!!!!!!! Liczba potwierdzonych osobników wahała się od 11 do 19 w różnych porach roku. Na tej podstawie oceniono, iż cała bieszczadzka populacja liczy od 20 do 35 osobników.Bieszczadzki Park N to i 29 200 tys.ha !!!!!!!
Jkm
2 miesiące temu
Odławiać i wywozić do Warszawy aby wpuścić do ogrodu tamtejszym ekologom
jaca
2 miesiące temu
W opisywanej miejscowości jest jeden dom.
Józek
2 miesiące temu
Wszystko to niestety z winy samych ludzi,dzika zwierzyna niedlugo nie będzie już miała swojego domu czyli leśnych ostępów,ludzie wchodzą gdzie tylko i kiedy tylko się da na ich teren,dokarmiają bez potrzeby a nawet robią sobie z nimi fotki!!!(a to,to już w ogóle szczyt głupoty),zostawiają masę śmieci czym zwabiają zwierzęta,a potem wielkie zdziwienie i przerażenie.A przecież podobno myślenie nie boli,ludzie myślcie choć trochę
ryszardasy
2 miesiące temu
Polityka docelowa? Zalesiać obszary o słabych glebach a zwierzęta relokować (np. chętnie widziałbym parę miśków na Warmii i Mazurach, zwłaszcza że bardzo udanie przebiega tam proces zwiększania liczby rysiów - regulują one pogłowie saren, których jest za dużo jak na możliwości polskich lasów). Sam ma na posesji sarnią rodzinę, ale traktuję ją jako miłą ozdobę.
Paul
2 miesiące temu
Gdzie moge kase dla niedwiedzi wyslac.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić