W Krośnie napadnięto taksówkarza. Powodem był pies

Taksówkarz z Krosna został dotkliwie pobity tylko dlatego, że nie zgodził się, wpuścić do auta psa. Trójka napastników jest już w rękach policji, a kierowca trafił do szpitala.

policjaPolicja zatrzymała sprawców pobicia.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aldona Brauła

Do zdarzenia doszło 14 listopada w sobotę wieczorem. W Krośnie, tuż przy tamtejszym rynku, trzy osoby zamówiły taksówkę. Wcześniej wspólnie imprezowali i pili alkohol.

Taksówkarz dotkliwie pobity

Gdy taksówka przyjechała, trójka znajomych próbowała wprowadzić do niej dużego psa. Kierowca nie zgodził się i wtedy został zaatakowany. W pobiciu brał udział 27-latek, 55-latek i 29-letnia kobieta.

Cała trójka wspólnie skopała kierowcę. Uderzali go także pięściami po całym ciele. Ciosy były zadawane nawet po tym jak upadł na ziemię i nie mógł się z niej podnieść.

Pod prąd na S7. Instruktor zapobiegł tragedii

41-letni poszkodowany z obrażeniami trafił do szpitala. Według mojej wiedzy, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - przekazał polsatnews.pl asp. Paweł Buczyński z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.

Policjanci szybko ustalili tożsamość napastników. Najpierw zatrzymali 55-letniego mężczyznę, który ukrył się w jednym z mieszkań kamienicy przy ul. Ordynackiej. Kilka godzin później schwytali 29-letnią kobietę oraz jej 27-latka. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie