"W ogóle się nie hamowała". Opisała piekło 1,5-latki z Gniezna

W Gnieźnie odbyła się trzecia rozprawa przeciwko Violetcie K., oskarżonej o znęcanie się nad córką. Jej sąsiadka ujawniła szokujące szczegóły. - Widziałam, jak biła Brajana i Olę - zeznała kobieta.

Gniezno. Ujawniono zeznania sąsiadki Violetty K.Gniezno. Ujawniono zeznania sąsiadki Violetty K.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Facebook, Gniezno24.com
Mateusz Domański

We wtorek odbyła się kolejna rozprawa w sprawie Violetty K., oskarżonej o znęcanie się nad dzieckiem. Podczas posiedzenia sądowego, sąsiadka oskarżonej opowiedziała o dramatycznych wydarzeniach, które miały miejsce w ich kamienicy. Jak podaje Gniezno24.com, kobieta mieszkała drzwi w drzwi z Violetą K. przez trzy lata i była świadkiem wielu niepokojących sytuacji.

Sąsiadka Violetty K. przyznała, że ich relacje były różne, czasem koleżeńskie, a czasem ograniczały się do sąsiedzkich kontaktów. Wspomniała również o wspólnym spożywaniu alkoholu.

Zdarzyło się, że wypiłam z oskarżoną, nie powiem, że nie, ale wielokrotnie byłam świadkiem jej zachowania w stosunku do dzieci. (…) Widziałam nie raz, jak biła Brajana czy Olę. Zuza, jak nie chciała jeść normalnego obiadu, to było "do spania". Raz byłam świadkiem, jak Brajan dostał z kija drewnianego od miotły - mówiła sąsiadka, cytowana przez Gniezno24.com.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spór o dom jednorodzinny z 30 pokojami. Deweloper: to jest normalna inwestycja

"W ogóle się nie hamowała"

Dodała, że kiedy udało się jej sfotografować siniaki dziewczynki, miała je pokazać w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.

Jak była pijana, to w ogóle się nie hamowała - dodała kobieta. - Jak dzieci były nieposłuszne, to potrafiła podejść i uderzyć. Kilkakrotnie, jak uderzyła Brajana, to aż poleciał. Zuza jak nie chciała jeść i dławiła się posiłkiem, to była kładziona i przykrywana poduszką - kontynuowała.

W reakcji na relacje sąsiadki, oskarżona - jak podaje gnieźnieński portal - kręciła głową, próbując negować jej słowa. Prokurator Piotr Gruszka dopytywał zaś, czy sąsiadka w jakiś sposób próbowała przeciwdziałać agresji.

Jak widziałam efekty, to zgłaszałam to asystentce rodziny. Byłam słabsza od Violi i się jej obawiałam, osobiście zwróciłam jej nie raz uwagę, ale to tyle - tłumaczyła.

Podczas rozprawy odczytano również zeznania dzieci Violetty K. Jeden z nich, Brajan, wyraził niechęć do mieszkania z rodzicami, mówiąc, że ojciec na niego krzyczy.

Sędzia Ewa Pieprzyk zdecydowała o przedłużeniu aresztu dla Violetty K. o kolejne trzy miesiące, mimo sprzeciwu obrońcy oskarżonej, adwokata Jędrzeja Kwiczora, który wskazywał na wątpliwości dotyczące zeznań sąsiadki.

Sprawa ma swój początek w lipcu 2024 roku. Wówczas pracownica MOPS dostrzegła niepokojące ślady na 1,5 rocznej dziewczynce. Gdy stało się jasne, że obrażenia dziecka mają charakter znęcania, zatrzymano jej rodziców: Violettę K. oraz Sławomira K., który przed dwoma tygodniami usłyszał karę 1 roku pozbawienia wolności z wliczeniem czasu spędzonego w areszcie. Nałożono na niego również zakaz zbliżania się do córki na odległość 20 metrów przez najbliższe 10 lat.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób