W tym kraju pary jednopłciowe mogą już adoptować dzieci. Jest decyzja

Pary jednopłciowe w Słowenii mogą adoptować dzieci zgodnie z obowiązującymi przepisami. Taką poprawkę w prawie rodzinnym uchwaliło w ostatni wtorek Zgromadzenie Narodowe, czyli niższa izba słoweńskiego parlamentu. Wcześniej sąd konstytucyjny uznał prawo do zawierania małżeństw tej samej płci.

Pary jednopłciowe mogą adoptować dzieci w SłoweniPary jednopłciowe mogą adoptować dzieci w Słoweni
Źródło zdjęć: © pexels | Anna Shvets

Słowenia to pierwszy kraj z dawnego bloku komunistycznego z tak liberalnym prawem dla par homoseksualnych. Już w lipcu sąd konstytucyjny w Lublanie, w skład którego wchodzi 9 sędziów wybranych na wniosek prezydenta przez Zgromadzenie Państwowe, uznał obowiązującą definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny za dyskryminującą.

Sędziowie Sądu Konstytucyjnego uznali wówczas, że decyzja o przyznaniu prawa o wstępowaniu w związek małżeński parom jednopłciowym, "nie umniejsza znaczenia tradycyjnego małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz nie zmienia warunków ani konsekwencji prawnych małżeństwa dla par heteroseksualnych".

Słowenia: Małżeństwa jednopłciowe i adopcja dzieci przez pary tej samej

Przeciwne tym zmianom były konserwatywne partie z opozycyjnego bloku, takie jak Słoweńska Partia Demokratyczna (SDS) i Nowa Słowenia (NSi), ale dzięki głosom koalicji rządzącej ustawa przeszła jednogłośnie. Deputowani uzasadniali decyzję twierdzeniem, że małżeństwa jednopłciowe i adopcja dzieci przez pary tej samej płci to prawo konstytucyjne. Poprawkę poparło 48 deputowanych, 29 było przeciw, a jeden z polityków wstrzymał się od głosu.

Dzięki tym zmianom, uznajemy prawa związków osób tej samej płci, które powinni mieć one już od dawna – mówił sekretarz stanu Simon Maljevac.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dorota Masłowska o sytuacji osób LGBT+ w Polsce

Wśród 27 państw Unii Europejskiej, dotychczas w 22 zalegalizowano małżeństwa osób tej samej płci. Związki par jednopłciowych prawnie usankcjonowane są praktycznie w całej Europie Zachodniej. Inaczej sytuacja wygląda na wschodzie Starego Kontynentu, m.in. na Węgrzech i w Polsce.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie