Uznała babcię za zmarłą. Nagle ukazała się na filmie. Wieści z Ukrainy

Niezwykła historia z Ukrainy. Rodzina 77-letniej Antoniny Chorunżej myślała, że kobieta zginęła podczas rosyjskiego ostrzału w obwodzie donieckim. Po pewnym czasie wnuczka przypadkowo rozpoznała babcię na nagraniu z ewakuacji opublikowanym przez ukraińskich żołnierzy.

Nagranie z Ukrainy. Seniorka została namierzona z powietrzaNagranie z Ukrainy. Seniorka została namierzona z powietrza
Źródło zdjęć: © Facebook | 3. Korpusu Armijny
Rafał Strzelec

Szczegóły sprawy opisuje ukraiński portal tsn.ua. Jak czytamy, ukraińska rodzina była przez blisko rok przekonana, że 77-letnia Antonina Chorunża zginęła podczas rosyjskiego ostrzału w obwodzie donieckim. Starsza kobieta została uznana za ofiarę ataku, a bliscy stracili nadzieję na jej odnalezienie.

Przełomem okazało się odkrycie wnuczki. Kobieta zobaczyła babcię na nagraniu z ewakuacji opublikowanym przez ukraińskich żołnierzy z 3. Korpusu Armijnego. Akcję ratunkową przeprowadzili wojskowi z 60. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej z wykorzystaniem naziemnego robota ewakuacyjnego.Operację realizowali żołnierze jednostki systemów bezzałogowych "Cerberus". Antonina doznała poważnych obrażeń i przez długi czas musiała przedzierać się w trudnych warunkach pogodowych. Jak relacjonowała, wielokrotnie upadała, walcząc z silnym wiatrem, deszczem i śniegiem.

- Modliłam się do Boga, żeby przeżyć. Myślałam: "Dojdę, jakoś doczołgam się" - wspomina 77-latka cytowana przez tsn.ua.

Kobieta przyznała również, że nie spodziewała się tak dużego zainteresowania swoją historią. Bardzo się ucieszyła, kiedy powróciła do swoich bliskich. Ta historia doskonale obrazuje, jak dramatyczne są losy ukraińskich rodzin. Brak informacji o bliskich powoduje niepewność, a z czasem przekonanie, że dana osoba nie żyje. Jak widać, czasem dochodzi do cudu.

Wybrane dla Ciebie