Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Mateusz Domański
Mateusz Domański
|

Wakacje 2020. Turyści postradali zmysły. Na szczyty ruszają w klapkach lub... samochodami

19
Podziel się:

Każda racjonalnie myśląca osoba wie o tym, że na górskie wędrówki trzeba się dobrze przygotować. Właściwe obuwie to absolutna postawa. Niektórzy tego nie rozumieją i szczyty próbują zdobywać w klapkach. A ci bardziej wygodni... ruszają pod górę samochodami!

Wakacje 2020. Turyści postradali zmysły. Na szczyty ruszają w klapkach lub... samochodami
Turyści postradali zmysły [zdjęcie ilustracyjne] (Pixabay)

Niektórym chyba się wydaje, że górskie wędrówki są lekkie, łatwe i przyjemne. W związku z tym szczyty próbują zdobywać w... klapkach. Tymczasem wygodne obuwie, które odpowiednio będzie trzymać się na nodze, to w górach absolutna podstawa.

Na szlakach dojściowych do schronisk spotkać można wczasowiczów z parasolkami, walizkami na kółkach i w klapkach. Zaczepiani, odpowiadają, że dadzą radę. Ale absurdem graniczącym z głupotą jest wyprawa z niemowlakiem w nosidełku na trudną i techniczną Perć Akademików (wymagający szlak turystyczny w Beskidach Zachodnich - przyp. red. WP) w rejonie Babiej Góry - mówi Ryszard Kurowski z beskidzkiej grupy GOPR w rozmowie z Wirtualną Polską.
Zobacz także: TPN rozładował korki do Morskiego Oka. "Był smród, hałas i frustracja"

Wakacje 2020. GOPR w roli taksówki

Okazuje się, że czasem dochodzi do takich incydentów, w których turyści próbują wykorzystać GOPR do podwózki. To już zupełny absurd.

Są też tacy, którzy nie fatygują GOPR. Stawiają na swój środek lokomocji i nim próbują podbijać górskie szczyty.

Mercedesy, BMW a nawet Matizy były później wyciągane i holowane z miejsc, do których trudno było dojechać nawet naszą terenową karetką. Kierowcy twierdzili, że… nawigacja zaczęła świrować! Ale to chyba jednak brak rozsądku i pojęcia o górach - diagnozuje Kurowski.

Czytaj także:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(19)
dana
2 lata temu
Bo to nieświadome 500+ nie ubliżając nikomu
Polak
2 lata temu
Jak czytam te komentarze i obrażanie ludzi to widać jak Polski naród jest podły. Szokkk
jakiel
2 lata temu
Nie można postradać czegoś, czego się nie ma. Problem z takimi "turystami" był zawsze, ale teraz na wyjazdy do modnych miejsc stać beneficjentów 500+ i IQ przeciętnego turysty poleciało na łeb na szyję w dół.
Michał
2 lata temu
Jak chodzisz regularnie i macz mocne mięśnie i ścięgna na około kostki to można i w sandałach łazić. Ale pokolenie grubasków z Decathlona musi mieć buty ponad kostkę, najlepiej może do kolan. Ludzie przebywali góry w szmacianych butach własnej roboty, a teraz na szlak się trzeba odstawić w sprzęt za kilka tysięcy, i robić przerwę co godzinę na browara lub energetyk.
babcia
2 lata temu
Klapki to nic,ale juz widzialam lale w szpilkach,i na dodatek wyzywala sie na malzonku,...ze tyle kamieni i droga nierowna..hihihiih...jak to sie skonczylo..nie wiem...ale facet byl wrecz az purpurowy ze zlosci i wstydu za nia..
1234
2 lata temu
Buty nie mają trzymać się NA nogach, one mają trzymać nogę, a konkretnie stopę i staw skokowy.
Janusz
2 lata temu
Efekt 500+. Teraz na urlopy stać całą patologię, która robiła dzieciaki zamiast uważać na lekcjach w szkole. Założę się że w ciągu ostatnich 5 lat IQ turystów spadło o 20 punktów
Roman
2 lata temu
Ja idę zygzakiem po szlaku i robię pryk i jest💩pryk i jest💩pryk i jest💩pryk💩pryk💩pryk💩pryk💩pryk💩pryk💩pryk i jest💩i tak na sam szczyt👽powodzenia na szlaku!
pppppp
2 lata temu
na tym zdjęciu widać wyraznie,że turyści mają buty na nogach
gnago
2 lata temu
ee to juz utracili dawno temu razem ze skarpetami do sandałów. Ot uboczny efekt poprawności promowanej przez media
Ciekawa
2 lata temu
Ja jeżdżę rowerem trasy po 70 km w klapkach i sukienkach. W dodatku mam niewyregulowane przerzutki, luźny łańcuch i dziury w dentkach. Czemu mnie nikt nie hejtuje?
Oj tam
2 lata temu
Jak wychodziłam na Rysy (słowacka strona) to szła ze mną Słowaczka w klapkach i Polacy aż się gotowali od negatywnych emocji. Ja miałam buty trekingowe, które się ślizgały na deszczu (tak, deszczu) i żałowałam, że nie byłam na bosaka. Jakbym nie była z Polakami, to zdjelabym te głupie buty i poszła dalej bez, ale chyba by mnie zjedli. A tak o mało nie umarłam że strachu albo spadając z wysokości.
Jolka
2 lata temu
Ja tan hulajnoga elektryczna wjechalam fajna sprawa😊
Local hero
2 lata temu
Kiedyś chodziło się na boso i ludzie żyli a teraz uzbrojeni w chińszczyznę z turystycznych sklepów i przejście kilku kilometrów to nie lada wyczyn.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić