Wakacje Dziwisza. "Na jego twarzy nie widzę skruchy"

1264

Kardynał Stanisław Dziwisz spędza wakacje w Chorwacji. Tymczasem w Watykanie trwa śledztwo w sprawie tuszowania przez duchownego przypadków pedofilii w Kościele. Mieszkańcy Raby Wyżnej, rodzinnej miejscowości kardynała, są w tej sprawie podzieleni.

Wakacje Dziwisza. "Na jego twarzy nie widzę skruchy"
Kardynał Dziwisz został przyłapany na wakacjach w Chorwacji (Getty Images)

Kardynał Stanisław Dziwisz został przyłapany na wakacjach w Chorwacji. "Fakt" opublikował zdjęcia duchownego wypoczywającego na plaży w miejscowości Klek. Dziwisz spędza urlop z kilkoma najbliższym współpracownikami. Miał zabrać ze sobą nawet prywatnego kucharza z Polski.

Tymczasem Watykan bada zarzuty wobec kardynała dotyczące tuszowania pedofilii w Kościele. Kardynał Angelo Bagnasco, wysoki urzędnik papieski, przebywał przez kilka dni w Polsce i przesłuchiwał w tej sprawie świadków.

Wakacje Dziwisza w Chorwacji. Co na to mieszkańcy Raby Wyżnej?

"Fakt" postanowił sprawdzić, co o urlopie Dziwisza oraz stawianych wobec niego zarzutach sądzą mieszkańcy Raby Wyżnej, czyli rodzinnej miejscowości kardynała w Małopolsce. Niektórzy uważają, że duchowny nie powinien wyjeżdżać na urlop, gdy toczy się w jego sprawie śledztwo.

Można pomyśleć, że ucieka od prawdy, chowa głowę w piasek albo lekceważy problem i stawiane oskarżenia. Nie takiej postawy ludzie oczekiwali. Na jego twarzy nie widzę skruchy. Sprawia wrażenie zajętego wakacjami, zamiast myśleć o sprawach pedofilii w Kościele. Ludzie chcą wreszcie poznać prawdę, nawet najokrutniejszą. Prawda jest najważniejsza dla ofiar i osób patrzących z zewnątrz. Wierni mu wybaczą, jeśli ma coś na sumieniu, bo człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo do błędów. Ale trzeba się przyznać i przeprosić - powiedziała tabloidowi 61-letnia Barbara Borkiewicz.

Są również osoby, które są przekonane, że Stanisław Dziwisz jest niewinny. Twierdzą, że duchowny ma prawo do odpoczynku.

Nie dam złego słowa na kardynała powiedzieć. Pewno był już zmęczony tymi niesłusznymi oskarżeniami i postanowił się zrelaksować na Chorwacji. Ksiądz czy kardynał to też człowiek. Ma tu na zdjęciu zrelaksowaną twarz, bo jest na urlopie. Pewnie wie, że jest niewinny i ma czyste sumienie. Ta świadomość pozwala mu w pełni korzystać z uroków wakacji - stwierdziła w rozmowie z "Faktem" 85-letnia Helena Chachurska.

Zobacz także: Arcybiskup Głódź sołtysem. Reakcje mieszkańców. "Człowiek z dobrym charakterem"

Autor: NB
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić