Źródło wideo: © Telewizja WP
Anna Wajs-Wiejacka

Wchodził pod auta i zaatakował. Tak skończyła się interwencja policji

Policjanci pojawili się pod jednym z popularnych sklepów. Na parkingu od razu zauważyli mężczyznę, którego dotyczyło wezwanie. Gdy funkcjonariusze podeszli do niego, emocje wzięły górę.

Policjanci pojawili się pod jednym z popularnych sklepów. Na parkingu od razu zauważyli nietrzeźwego mężczyznę, którego dotyczyło wezwanie. Jego zachowanie od początku budziło niepokój – jak relacjonują świadkowie, mężczyzna "wchodził pod samochody".

Wyraźnie nie spodobała mu się obecność kamerzysty, towarzyszącego policjantom. W pewnym momencie ruszył w jego stronę, wymachując rękami i wykrzykując wulgaryzmy, przy okazji uderzając jednego z interweniujących funkcjonariuszy. Szarża skończyła się upadkiem mężczyzny i urazem.

Co stało się dalej? Przekonaj się, oglądając fragment programu "Policjanci z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.

Więcej wideo
Tak błyskawicznie pokroisz fetę. Żaden kawałek się nie pokruszyTak błyskawicznie pokroisz fetę. Żaden kawałek się nie pokruszy
W Afryce tworzy się nowy ocean. Jak to możliwe?W Afryce tworzy się nowy ocean. Jak to możliwe?
Zaczęło się od wpisu na Facebooku. Niezwykła akcja sąsiedzka w WarszawieZaczęło się od wpisu na Facebooku. Niezwykła akcja sąsiedzka w Warszawie
13-latek nagrany. Ale kraksa. Boli od samego oglądania13-latek nagrany. Ale kraksa. Boli od samego oglądania
Prokurator ocenia strategię obrony Sebastiana M.Prokurator ocenia strategię obrony Sebastiana M.
Zwrot dopiero 7 sierpnia. Synoptycy wiedzą, co czeka PolskęZwrot dopiero 7 sierpnia. Synoptycy wiedzą, co czeka Polskę
Czy obronie Sebastiana M. udało się podważyć opinie biegłego?Czy obronie Sebastiana M. udało się podważyć opinie biegłego?
Wybrane dla Ciebie