Wchodził pod auta i zaatakował. Tak skończyła się interwencja policji

Policjanci pojawili się pod jednym z popularnych sklepów. Na parkingu od razu zauważyli mężczyznę, którego dotyczyło wezwanie. Gdy funkcjonariusze podeszli do niego, emocje wzięły górę.

Policjanci pojawili się pod jednym z popularnych sklepów. Na parkingu od razu zauważyli nietrzeźwego mężczyznę, którego dotyczyło wezwanie. Jego zachowanie od początku budziło niepokój – jak relacjonują świadkowie, mężczyzna "wchodził pod samochody".

Wyraźnie nie spodobała mu się obecność kamerzysty, towarzyszącego policjantom. W pewnym momencie ruszył w jego stronę, wymachując rękami i wykrzykując wulgaryzmy, przy okazji uderzając jednego z interweniujących funkcjonariuszy. Szarża skończyła się upadkiem mężczyzny i urazem.

Co stało się dalej? Przekonaj się, oglądając fragment programu "Policjanci z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.

Źródło artykułu: Telewizja WP

Więcej wideo
"Wybraliśmy wasz kraj". Polska hubem dla całej Europy"Wybraliśmy wasz kraj". Polska hubem dla całej Europy
Nowaja Gazieta znika z Rosji. Władze nasiliły presjęNowaja Gazieta znika z Rosji. Władze nasiliły presję
Ukradł buty za 449 zł. Przyszedł w nich na komendęUkradł buty za 449 zł. Przyszedł w nich na komendę
Żyją jak w XVIII wieku. Uderzyła w nich epidemiaŻyją jak w XVIII wieku. Uderzyła w nich epidemia
Halloween w Białym Domu. Tak bawiła się para prezydenckaHalloween w Białym Domu. Tak bawiła się para prezydencka
Rosjanin w rękach polskich służb. "Setki tysięcy plików"Rosjanin w rękach polskich służb. "Setki tysięcy plików"
Wybrane dla Ciebie