Źródło wideo: © Telewizja WP
oprac. Anna Wajs-Wiejacka
Wchodził pod auta i zaatakował. Tak skończyła się interwencja policji
Policjanci pojawili się pod jednym z popularnych sklepów. Na parkingu od razu zauważyli mężczyznę, którego dotyczyło wezwanie. Gdy funkcjonariusze podeszli do niego, emocje wzięły górę.
Policjanci pojawili się pod jednym z popularnych sklepów. Na parkingu od razu zauważyli nietrzeźwego mężczyznę, którego dotyczyło wezwanie. Jego zachowanie od początku budziło niepokój – jak relacjonują świadkowie, mężczyzna "wchodził pod samochody".
Wyraźnie nie spodobała mu się obecność kamerzysty, towarzyszącego policjantom. W pewnym momencie ruszył w jego stronę, wymachując rękami i wykrzykując wulgaryzmy, przy okazji uderzając jednego z interweniujących funkcjonariuszy. Szarża skończyła się upadkiem mężczyzny i urazem.
Co stało się dalej? Przekonaj się, oglądając fragment programu "Policjanci z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.
Źródło artykułu: 