Weszli do skupu złomu w Gdańsku. Już wiadomo, co tam znaleźli

Liczne naruszenia przepisów związanych z recyklingiem i najprawdopodobniej posiadanie kradzionych studzienek. To tylko część wniosków po interwencji gdańskich strażników miejskich w jednym ze skupów złomu. To jednak nie koniec problemów dla jego właścicieli.

Strażnicy skontrolowali podejrzany skup złomu w Gdańsku
Strażnicy skontrolowali podejrzany skup złomu w Gdańsku
Źródło zdjęć: © Straż Miejska w Gdańsku
Kamil Różycki

W niedzielę 21 lipca do dyspozytora straży miejskiej w Gdańsku wpłynęło zgłoszenie dotyczące podejrzanego pojawienia się w ostatnim czasie znaczącej liczby wraków przy ul. Równej. Jak szybko ustalili funkcjonariusze, najprawdopodobniej dotyczyło to działalności zlokalizowanego w pobliżu skupu złomu.

Na miejsce skierowany został patrol strażników miejskich, którzy po wstępnych oględzinach postanowili interweniować. W efekcie po kilku dniach w towarzystwie inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i gdańskich policjantów weszli na teren skupu, gdzie przeprowadzili kontrolę.

Strażnicy mieli podejrzenia, że na terenie firmy odbywa się nielegalny demontaż aut. W związku z powyższym kilka dni później funkcjonariusze straży miejskiej wspólnie z inspektorami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz policjantami przeprowadzili na terenie skupu złomu kontrolę. Podczas wizji lokalnej funkcjonariusze sprawdzali miedzy innymi legalność skupowanych przedmiotów, w tym zalegających tam wraków — czytamy w komunikacie strażników.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mieszkańcy Nowego Portu narzekają na pył węglowy

Zaskakujący efekt kontroli gdańskich strażników miejskich

Jak się okazało, strażnicy miejscy się nie mylili co do słuszności interwencji w tym miejscu. Odkryto tam szereg nieprawidłowości, wśród których było m.in. niespełnienie wszystkich przepisów dotyczących recyklingu czy posiadanie pochodzących najprawdopodobniej z kradzieży kratek od studzienek kanalizacyjnych.

Na terenie skupu urzędnicy znaleźli bardzo dużo części samochodowych, zużyty sprzęt AGD oraz kilkanaście żeliwnych pokryw i kratek od studzienek wodno–kanalizacyjnych. Na przylegającym do obiektu terenie zalegały także duże ilości gruzu. Jednak tylko część z nich była składowana w workach, a spora ilość zalegała na ziemi wokół nich — dodają strażnicy.

Po interwencji sporządzono protokół kontroli, a w dalszym etapie sprawą zajmie się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Wybrane dla Ciebie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"
Doniesienia z Rosji. Miał zastąpić Putina. Został wykluczony
Doniesienia z Rosji. Miał zastąpić Putina. Został wykluczony
Rosja szykuje sabotaż w Europie? Ujawniono ich plan
Rosja szykuje sabotaż w Europie? Ujawniono ich plan
Ciężarna 26-latka zginęła w Walentynki. Wiadomo, kiedy sekcja zwłok
Ciężarna 26-latka zginęła w Walentynki. Wiadomo, kiedy sekcja zwłok
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2