Źródło wideo: © Telewizja WP
Anna Wajs-Wiejacka

Wezwanie do sklepu i nietypowa rozmowa z policją. Tego funkcjonariusze nie słyszą zbyt często

Zaczęło się od wezwania do sklepu, w którym jeden z klientów miał uderzyć drugiego w twarz. Poszkodowany przekonywał, że został zaatakowany bez powodu i zarzekał się, że nie sprowokował całej sytuacji. Miał też kilka uwag dotyczących pracy policji.

- On do mnie skoczył bez powodu — relacjonował poszkodowany mężczyzna. Zapewniał też, że sam nie sprowokował ataku i chce zgłosić sprawę na komendzie. Problem w tym, że zanim to zrobi, musi wytrzeźwieć.

Chwilę później rozmowa zeszła na temat pracy funkcjonariuszy. Wtedy mężczyzna powiedział coś, czego policjanci kompletnie się nie spodziewali. Obejrzyjcie nagranie z fragmentem "Policjantów z sąsiedztwa" i sprawdźcie, jak zareagowali na zaskakujące słowa.

Więcej wideo
"Jakby ktoś mi napluł w twarz". Spór o teren nad jeziorem Śniardwy"Jakby ktoś mi napluł w twarz". Spór o teren nad jeziorem Śniardwy
Niesamowite odkrycie w Rosji. Znaleźli osadę sprzed 2,5 tys. latNiesamowite odkrycie w Rosji. Znaleźli osadę sprzed 2,5 tys. lat
Putin wściekły na Zachód. Padły mocne słowaPutin wściekły na Zachód. Padły mocne słowa
Pasażerowie obezwładnili pilota samolotu. Jest nagraniePasażerowie obezwładnili pilota samolotu. Jest nagranie
Dlaczego paragony są takie długie? Większość osób nie ma pojęciaDlaczego paragony są takie długie? Większość osób nie ma pojęcia
Zaorał asfalt. Sąd zdecydował ws. rolnika z Gliwic. Oto co było po rozprawieZaorał asfalt. Sąd zdecydował ws. rolnika z Gliwic. Oto co było po rozprawie
Dramat na oczach całego świata. Pasażerka udostępniła nagranieDramat na oczach całego świata. Pasażerka udostępniła nagranie
Wybrane dla Ciebie