o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Aleksander Sławiński
|

Wielka mobilizacja "wściekłych ludzi". Trwają przygotowania w Korei Północnej

84
Podziel się

Korea Północna ogłosiła plan rozrzucenia tysięcy ulotek atakujących politykę Korei Południowej na terenach przygranicznych. Ma być to "kara" za identyczną akcję ze strony południowych sąsiadów, których kampania ulotkowa bardzo rozwścieczyła władze w Pjongjangu.

Wielka mobilizacja "wściekłych ludzi". Trwają przygotowania w Korei Północnej
Koreańczycy z Północy przygotowują ulotki przeciw polityce Seulu. (Twitter)
bDgvStPF

Stosunki obu Korei pogarszają się w dramatycznym tempie. Pjongjang podjął ostatnio decyzje o zerwaniu kontaktów dyplomatycznych z południowymi sąsiadami oraz zniszczył służące temu biuro łącznikowe. Przy granicy wznowiono również ćwiczenia wojskowe.

Jednym z powodów była kampania ulotkowa ze strony Korei Płd. Jak donosiła agencja KCNA, na terenie kraju rozrzucono tysiące ulotek "obrażających Najwyższego Przywódcę Kim Dzong Una" i cały kraj. Zapowiadano "zemstę za te zdradzieckie działania", które według władz Korei Północnej miały być zerwaniem porozumień o normalizacji stosunków.

Czytaj także:

bDgvStPH

Wojna propagandowa w Korei

Wojsko północnokoreańskie ogłosiło ostatnio, że zamierza wesprzeć "czyn społeczny" obywateli, którzy przygotowali stosy ulotek atakujących władze w Seulu. Niektóre z pakunków zawierają np. zdjęcia obecnego prezydenta Mun Jae-ina, przypalone papierosami. Mają one zostać rozrzucone przy morskich i lądowych granicach.

Wściekli ludzie w całym kraju aktywnie wspierają działania na rzecz produkcji ulotek gniewu, którymi mają zostać zarzuceni ci z Korei Południowej, którym brakuje nawet elementarnej moralności - napisała w osobliwym języku propagandy agencja KCNA, dodając, że ich stos jest "wyższy niż góry".

To nie pierwszy raz, gdy Korea Południowa próbuje przekonać sąsiadów do szkodliwości ich reżimu. Ostatnia akcja masowa akcja dystrybucji ulotek odbyła się w 2010 roku. Trafił one w większości do północnokoreańskich żołnierzy, służących w tzw. strefie zdemilitaryzowanej.

bDgvStPN

Inicjatorami takich akcji są często uciekinierzy z KRLD, którzy różnymi środkami próbują przekonać swych rodaków o okropności życia w kraju. Regularnie wysyłają oni np. balonami, czy w butelkach płynących po granicznych rzekach, listy, ładunki żywności, odbiorników radiowych czy pendrive'y z południowokoreańskimi wiadomościami i filmami.

Zobacz także: Korea Północna znowu grozi. Zapowiada zemstę na swoim sąsiedzie

bDgvStQi
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(84)
hehehe
4 miesiące temu
jego komuna tez niedlugo sie rozpadnie
hehehe
4 miesiące temu
ten PIN PONG ma lata rzadzenia policzone
marcin g
4 miesiące temu
nasza wladza ma dobre wzorce...
bDgvStQj
MARO
4 miesiące temu
My mamy 30 mln kart wyborczych zamiast więc je zmielić możemy im przekazać niech sobie zadrukują drugą stronę i będzie taniej !
1989
4 miesiące temu
Niech rzucą kart wyborcze Sasina
Najnowsze komentarze (84)
@ sejmowa
4 miesiące temu
w sejmie odrzucili poprawkę Brauna w ustawie o bonie turystycznym, żeby minister Emilewicz z helikoptera rozrzucała pieniądze
pawel
4 miesiące temu
a Kore Południowa wysyła tym biedakom dolary ...
woj.
4 miesiące temu
A nie boją się masowych ucieczek z Korei południowej do północnej?
Andrzej
4 miesiące temu
Czy grubas zastanowił się nad tym, który z krajów jest w stanie wyprodukować i wysłać więcej ulotek? Zresztą on je wysyła nie dla Koreańczyków z południa. On je wysyła, żeby podtrzymać narrację dla Koreańczyków z północy.
miki
4 miesiące temu
A gdyby cudem nastąpiło zjednoczenie Korei, to czy gospodarka Południa mogła by wytrzymać, czy nastąpiła by totalna zapaść gospodarcza !?
bobo
4 miesiące temu
A co oni napiszą, chodźcie do nas a 1000 sposobów jak jeść nie mając jedzenia będziecie mieli otrzaskane
jak
4 miesiące temu
coś mi się tu nie zgadza. Kim wysyła rodaków do pracy na cały świat. Może o tym nie wiecie. Pracują, żeby była kasa na broń i kawior dla władcy państwa. Nie dostają z tego ani grosza. Widzą jak jest za granicą i na 100 % przekazują to choćby rodzinie. Dlaczego ci ludzie się nie zbuntują. Gdyby wszyscy powstali to poradzili by sobie z wojskiem. A jednak siedzą cicho.
Zark
4 miesiące temu
Na pewno południowikoreańczycy się bardzo przejmą tymi ulotkami :-)
bDgvStQb
MARO
4 miesiące temu
My mamy 30 mln kart wyborczych zamiast więc je zmielić możemy im przekazać niech sobie zadrukują drugą stronę i będzie taniej !
Polityka
4 miesiące temu
Gdyby nie było tam USA to już dawno doszło by do połączenia . Ale taki status zawieszenia, jest im jak najbardziej na rękę .
morq
4 miesiące temu
Jak mozna nazywać się "najwyższym przywódcą",jak ten typek zna się tylko na żarciu,resztę roboty odwalają za niego wygłodniali słudzy..bidulka spasiona.
zenon
4 miesiące temu
....ten naród porozumie się ze soba, koniecznym jest zakończenie wojny koreańskiej i wycofanie sie obcych wojsk z Krei Południowej
1989
4 miesiące temu
Niech rzucą kart wyborcze Sasina
Edziu
4 miesiące temu
Czy to aby nie trzeci bliźniak ten Un Dzong?
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić