"Witaj Zbyszku!" pisał Giertych. Teraz ostro komentuje zatrzymania

Wobec trójki podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, sąd orzekł karę trzech miesięcy aresztu. Chodzi o dwie urzędniczki i kontrowersyjnego księdza. Poseł KO Roman Giertych skomentował tę sprawę i zauważył, że prokuratura "znalazła dowody na uprawdopodobnienie popełnienia czynu zabronionego".

Roman GiertychRoman Giertych

W dniach 26-27 marca na polecenie prokuratury przeprowadzono przeszukania w pomieszczeniach należących do 25 osób. Celem tych działań miało być zabezpieczanie dowodów, w tym między innymi dokumentacji dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy przeszukiwali też domy byłego ministra Zbigniewa Ziobry, wiceministrów Michała Wosia i Marcina Romanowskiego oraz posła Dariusza Mateckiego.

Dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości Urszula D. i jej zastępczyni Karolina K. oraz beneficjent z Fundacji Profeto ksiądz Michał O. trafili na trzy miesiące do aresztu. Sąd motywował decyzję wysoką karą, jaka grozi podejrzanym (do 10 lat pozbawienia wolności - przyp. red.), a także z obawy matactwa procesowego i ewentualnej ucieczki z kraju. Decyzja nie jest prawomocna.

Specjalny zespół bada prawidłowość zarządzania i wydatkowania środków w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Głównym jego założeniem miała być pomoc ofiarom przemocy i przestępstw. Zebrano już niemal sto tomów akt.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłit - Michał Kobosko

Giertych ostro komentuje zatrzymania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

- Rozliczenie się rozpoczyna - komentuje prawnik i poseł Koalicji Obywatelskiej, Roman Giertych. Polityk pozwolił sobie również na mocną ocenę wydarzeń.

Aresztowanie pierwszych trzech osób w sprawie Funduszu Sprawiedliwości przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa potwierdza, że prokuratura znalazła dowody na uprawdopodobnienie popełnienia przez podejrzanych czynu zabronionego - uważa Giertych.

Przed kilkoma dniami Giertych z kolei zaatakował byłego ministra Zbigniewa Ziobrę, który miał przerwać leczenie i pojawić się przed swoim domem, gdzie ABW prowadziło przeszukania. - Witaj Zbyszku! Dobrze cię widzieć w kraju. Mam nadzieję, że pojawisz się w Sejmie za dwa tygodnie. Niewykluczone, że jeden punkt porządku obrad może cię bardzo zainteresować… - napisał Roman Giertych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nieobyczajny wybryk na klatce schodowej. "Pani Izabela została ukarana mandatem"
Nieobyczajny wybryk na klatce schodowej. "Pani Izabela została ukarana mandatem"
Tragedia o poranku. Nie żyje strażak. Miał zaledwie 40 lat
Tragedia o poranku. Nie żyje strażak. Miał zaledwie 40 lat
Dziennikarka nagrała drogę na granicy polsko-słowackiej. Napisała jedno zdanie
Dziennikarka nagrała drogę na granicy polsko-słowackiej. Napisała jedno zdanie
Grodkowice. Rowerzysta zderzył się z pieszym. Nie żyje
Grodkowice. Rowerzysta zderzył się z pieszym. Nie żyje
Apartament Epsteina w Paryżu. Policja publikuje nowe zdjęcia
Apartament Epsteina w Paryżu. Policja publikuje nowe zdjęcia
Opłaty wzrosły o 1000 zł. Mieszkańcy osiedla w Skórczu są załamani
Opłaty wzrosły o 1000 zł. Mieszkańcy osiedla w Skórczu są załamani
Nynek nie przeżył. Właściciel zgotował mu piekło. "Kara jest śmieszna"
Nynek nie przeżył. Właściciel zgotował mu piekło. "Kara jest śmieszna"
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze