Wjechał z Niemiec do Polski. Po chwili go zawrócili. Oto powód

Niemiecki reporter Max Lill został zawrócony na granicy z Polską. Chciał wjechać do naszego kraju, aby przygotować materiał o cenach paliwa i papierosów, jednak służby nie pozwoliły mu przekroczyć granicy. Powód był prosty - nie miał przy sobie dokumentu tożsamości.

Zapomniał dowodu. Niemiec nie został wpuszczony do Polski.Zapomniał dowodu. Niemiec nie został wpuszczony do Polski.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Nordkurier | Jaap Arriens
Mateusz Domański

Maximilian Lill opisał swoją historię na łamach "Nordkurier". Jak przyznał, wielokrotnie jeździł do Polski na zakupy i po paliwo, ponieważ mieszka w niemieckim regionie Pomorza Zachodniego, niedaleko granicy.

Dziennikarz podkreślił, że nigdy nie miał problemów z wjazdem do Polski. Twierdzi, że nie pamięta nawet, aby kiedykolwiek był kontrolowany przez funkcjonariuszy.

Tym razem było jednak inaczej. Chwilę po przekroczeniu granicy został zatrzymany przez policję.

Podczas kontroli funkcjonariusz poprosił go o dokument tożsamości. Wtedy okazało się, że mężczyzna nie ma przy sobie ani dowodu osobistego, ani paszportu.

Tłumaczenia zdały się na nic

Reporter próbował tłumaczyć, że chce tylko na chwilę pojechać na targ i zaraz wrócić do Niemiec. Policjant nie zgodził się jednak na wjazd.

W efekcie mężczyzna musiał zawrócić i wrócić do domu. Jak przyznał, oznaczało to dwie godziny jazdy samochodem bez oczekiwanego skutku.

Zrobiłem więc jedyną rozsądną rzecz i pojechałem do domu. Dwie godziny jazdy na marne. Ale to był mój błąd, moja strata czasu. Jeśli myślisz o jeździe do Polski, żeby zatankować albo zrobić zakupy w najbliższym czasie, nie rób tego, co ja. Pamiętaj o dowodzie - zaapelował.
Wybrane dla Ciebie
Myśleli, że to tylko liście. Ale finał. Aż pokazał nagranie
Myśleli, że to tylko liście. Ale finał. Aż pokazał nagranie
Zdarza się im nawet kanibalizm. Wiewiórki mają swoją mroczną stronę
Zdarza się im nawet kanibalizm. Wiewiórki mają swoją mroczną stronę
"Nie staniemy się ukraińską kolonią". Wielki marsz na Węgrzech
"Nie staniemy się ukraińską kolonią". Wielki marsz na Węgrzech
Auto Roberta znaleźli nad jeziorem. Tragiczny finał
Auto Roberta znaleźli nad jeziorem. Tragiczny finał
Zginęli w katastrofie samolotu KC-135. Wojsko podało nazwiska
Zginęli w katastrofie samolotu KC-135. Wojsko podało nazwiska
Lista miliarderów. Oni pojawili się w aktach Epsteina
Lista miliarderów. Oni pojawili się w aktach Epsteina
Niedziela, godz. 11:39. Migawki z Krupówek. Przypatrzcie się
Niedziela, godz. 11:39. Migawki z Krupówek. Przypatrzcie się
Czarne kundelki rozkochały w sobie internautów. Oto Dzieciok i Asior
Czarne kundelki rozkochały w sobie internautów. Oto Dzieciok i Asior
Atak USA na wyspę Chark. Trump zabiera głos
Atak USA na wyspę Chark. Trump zabiera głos
Rolnicy muszą uważać. Mogą posypać się dotkliwe kary
Rolnicy muszą uważać. Mogą posypać się dotkliwe kary
Horror w Opolu. Ojciec najechał na dziecko
Horror w Opolu. Ojciec najechał na dziecko
"Wiosenna ofensywa Rosji jest porażką". Zełenski o działaniach na froncie
"Wiosenna ofensywa Rosji jest porażką". Zełenski o działaniach na froncie