Wnuczka weszła do domu babci. Wstrząsające odkrycie w Kielcach

Wstrząsające odkrycie w domu przy ulicy Kalinowej w Kielcach. Znaleziono tam ciało 81-letniej kobiety i 56-letniego syna. Jak doszło do ich zgonów?

PolicjaPolicja
Źródło zdjęć: © Pixabay

Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce tragedii w czwartek wieczorem. Okazuje się, że sąsiadka była zaniepokojona tym, że od jakiegoś czasu nie widziała 81-latki. W związku z tym zadzwoniła do jej wnuczki i przedstawiła swe obawy.

Po wejściu do środka domu znaleziono w nim ciała 81-letniej kobiety i jej 56-letniego syna. Biegły, który przybył na miejsce, stwierdził, że oboje nie żyli od kilkunastu dni - powiedział w rozmowie z PAP podkom. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Policja dzieli się pierwszymi ustaleniami

Wstrząsające jest bez wątpienia to, że ciała tych dwóch osób leżały w domu od wspomnianych kilkunastu dni.

Policja na razie nie podaje zbyt wiele informacji na ten temat. Ciała zabezpieczono do dalszych badań, które pozwolą ustalić przyczyny zgonu. Ujawniono, że w domu nie było śladów włamania.

Wstępnie wykluczono, aby do ich śmierci przyczyniła się trzecia osoba - przekazał podkom. Macek.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie