aktualizacja 

"Wojownicy Maryi" wyszli na ulice Bydgoszczy. Jedno dziwi ludzi

1931

Tłumy mężczyzn wzięło udział w "Męskim Różańcu Ulicami Bydgoszczy". Liczna grupa manifestowała swoją wiarę modląc się w trakcie marszu ulicami miasta. Nie zabrakło również charakterystycznych dla tych zgromadzeń flag. Na czele marszu stanął zaś kontrowersyjny ksiądz.

"Wojownicy Maryi" wyszli na ulice Bydgoszczy. Jedno dziwi ludzi
Ks. Dominik Chmielewski (PAP, Tytus Żmijewski)

Bydgoszcz po raz kolejny stała się miejscem modlitwy mężczyzn. 8 października w mieście odbył się marsz pod nazwą "Męski Różaniec Ulicami Bydgoszczy". W manifestacji wiary według portalu tygodnikbydgoski.pl wzięło udział kilka tysięcy mężczyzn. Media społecznościowe obiegły fotografie z wydarzenia.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

W modlitewnym marszu wzięła udział znana grupa Wojowników Maryi. Wierni przeszli ulicami Bydgoszczy odmawiając różaniec, który większość z nich trzymała w miejscu. Pochodowi towarzyszyły powiewające na wietrze flagi z wizerunkiem Matki Bożej oraz jej statuetka. Modlącym się towarzyszyła również grupa księży.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Bydgoski marsz odbył się na trasie z Parafii pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny do Parafii Świętych Polskich Braci Męczenników. Założyciel grupy ks. Dominik Chmielewski rozpoczął procesję poleceniem w modlitwie Kościoła w Bydgoszczy, władz miasta oraz bp. Krzysztofa Włodarczyka. To właśnie hierarcha odprawił mszę św. dla uczestników pochodu.

Ten różaniec chcemy ofiarować za kościół w Bydgoszczy, nade wszystko za naszego wspaniałego brata ks. bp. Krzysztofa Włodarczyka, Wojownika Maryi - mówił ks. Dominik Chmielewski.

Kontrowersyjny założyciel

Męski różaniec po raz kolejny wzbudził spore kontrowersje. Wielu internautów zwróciło uwagę na postać założyciela wspólnoty. Ks. Dominik Chmielewski niejednokrotnie szokował swoimi wypowiedziami. Duchowny otwarcie mówił, że pandemia koronawirusa nie istnieje. Swoje stanowisko miał wielokrotnie przedstawiać podczas publicznych wystąpień. Komentujący zarzucili, że wiara była manifestowana przez mężczyzn w zniechęcający sposób, a marsz nie przypominał pokojowej modlitwy.

A co oni wszyscy z taką nienawiścią wyrytą na twarzach? Przecież różaniec to modlitwa religii miłości - pytał jeden z komentujących.
Zobacz także: Spotkanie u prezydentów. To będzie dziś główny temat
Autor: GGG
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić