WOPR szukał mężczyzny w Odrze. Prawda okazała się zaskakująca

Dolnośląscy woprowcy zostali postawieni na równe nogi, gdy na brzegu Odry we Wrocławiu znaleziono dwa plecaki. Od świtu ratownicy przeczesywali rzekę w poszukiwaniu właścicieli porzuconych rzeczy. Brali pod uwagę najgorsze. Prawda okazała się zaskakująca. Nie uwierzycie.

Nie uwierzycie, gdzie był poszukiwany mężczyznaNie uwierzycie, gdzie był poszukiwany mężczyzna
Źródło zdjęć: © Dolnośląski WOPR, Facebook

W czwartek, 25 maja około godziny 5:30 na komendę Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu wpłynęło niepokojące zgłoszenie. Przypadkowe osoby natrafiły na rzeczy osobiste pozostawione na brzegu Odry w okolicach Rędzina.

Akcja poszukiwacza na Odrze. Nie uwierzycie, gdzie był zaginiony

Nad rzeką porzucono dwa plecaki. Służby wzięły pod uwagę scenariusz, że ich właściciele weszli lub wpadli do wody i już z niej nie wypłynęli. Wszczęto akcję ratowniczą, w którą zaangażowano strażaków, policjantów i ratowników wodnych.

Po dwóch godzinach bezowocnego przeczesywania dna rzeki działania służb przyjęły formę akcji poszukiwawczej. W międzyczasie udało się ustalić wyłącznie, że właściciel jednego z plecaków mieszka na stałe za granicą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wykrywacz nagle zapikał. Skarb z XV w. odkryty na Wyspach

Brak jakichkolwiek śladów po zaginionych osobach skłaniał ratowników do brania pod uwagę najczarniejszego scenariusza. W czwartek po południu w ogólnopolskich mediach zaczęły pojawiać się artykuły mówiące o ewentualnych ofiarach. Rzeczywistego finału sprawy nikt się nie spodziewał.

Okazało się, że właściciele porzuconych rzeczy znajdowali się daleko od zimnych wód Odry, cali i zdrowi. Podczas gdy ratownicy pływali po rzece, niczego nieświadoma kobieta była w domu, a mężczyzna... na wytrzeźwiałce.

Na szczęście po sprawdzeniu znalezionych dokumentów okazało się, że mężczyzna znajduje się na izbie wytrzeźwień, a kobieta jest w domu, ale ktoś dwa dni wcześniej ukradł jej dokumenty - dolnośląski WOPR przekazał w poście na Facebooku.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Matka weszła do łazienki. Od razu wezwała sąsiadki. Tragedia
Matka weszła do łazienki. Od razu wezwała sąsiadki. Tragedia
Włoska wyspa mówi "dość". Do 500 euro grzywny za naruszenie zakazu
Włoska wyspa mówi "dość". Do 500 euro grzywny za naruszenie zakazu
Straszna śmierć Sary. 15-latka zjadła rybę. Horror we Włoszech
Straszna śmierć Sary. 15-latka zjadła rybę. Horror we Włoszech
Wybory na Węgrzech. Oni mogą zdecydować o zwycięstwie Orbana
Wybory na Węgrzech. Oni mogą zdecydować o zwycięstwie Orbana
Generał Polko wprost ws. Rosji. Niepokój w krajach NATO
Generał Polko wprost ws. Rosji. Niepokój w krajach NATO
Przechwycili rozmowę Rosjan. Narzekają na pijaństwo
Przechwycili rozmowę Rosjan. Narzekają na pijaństwo
"Jest poważnie chory". Nie wytrzymał ws. Trumpa
"Jest poważnie chory". Nie wytrzymał ws. Trumpa
Trump podjął decyzję ws. Iranu. Ostre reakcje w USA
Trump podjął decyzję ws. Iranu. Ostre reakcje w USA
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"