Wrócili turyści i zaczęły się problemy. Wenecja sypie mandatami

Przed zagraniczną podróżą warto zapoznać się z przepisami, bo można solidnie uszczuplić swój portfel. Przekonują się o tym turyści, którzy odwiedzają Wenecję.

WenecjaWenecja surowa dla turystów
Źródło zdjęć: © Pixabay

Niewiedza nie zwalnia z odpowiedzialności i warto o tym pamiętać, gdy planuje się zagraniczne wakacje. Szczególnie w turystycznych miejscach obowiązują przepisy, za których złamanie grożą wysokie mandaty.

Wenecja sypie mandatami

Walkę z turystami prowadzi Wenecja, która znowu zaczyna być oblegana po zniesieniu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Goście często tracą hamulce i nie stosują się do przepisów.

Na przykład po mieście nie można chodzić w stroju kąpielowym. Dwie Niemki wpadły jednak na pomysł, aby w centrum Wenecji się opalać, więc teraz muszą zapłacić po 250 euro mandatu.

Portfele pewnych Czechów uszczupliły się po 100 euro. Jeden bowiem zbyt szybko jeździł na rowerze, a drugi na hulajnodze. Z kolei Francuz wpadł na pomysł, że słynny wenecki kanał przepłynie na desce i za to musiał zapłacić 150 euro kary.

Wenecja zdaje sobie sprawę, że przyciąga turystów z całego świata, ale od lat też dba o stosowanie się do przepisów. Największym problemem jest chodzenie po mieście w strojach kąpielowych i skoki z mostów do wody.

Chorwacja na wakacje 2021. Jakie są zasady wjazdu?

Wybrane dla Ciebie