Wrócili z wojny w Ukrainie. Tak traktuje ich Kim Dzong Un 

Korea Północna chce ukryć przed opinią publiczną żołnierzy, którzy odnieśli obrażenia na wojnie w Rosji. Rozmieszczono ich w odległych szpitalach, są traktowani jako "niebezpieczni świadkowie". Złożyli przysięgę zachowania tajemnicy.

Kim Dzong Un, przywódca Korei Północnej.Kim Dzong Un, przywódca Korei Północnej.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mikhail Svetlov
Mateusz Kaluga

Ranni żołnierze są obecnie leczeni w szpitalach wojskowych w Pjongjangu (prowincja Pjongjang Południowy), Kanggye ( prowincja Jagang ) i sanatorium w Wonsan (prowincja Kangwon) - informuje "Daily North Korea".

Według źródła serwisu, są traktowani jako "ranni, którzy ulegli wypadkowi podczas ćwiczeń". - Te działania mają na celu ukrycie faktu, że wojska Korei Północnej walczą w wojnie Rosji z Ukrainą, a jednocześnie umniejszenie liczby rannych żołnierzy - dodaje portal.

Trump nie spotka się z Putinem? Ekspert komentuje

Kim Dzong Un i władze Korei Północnej obawiają się, że jeśli wyjdzie na jaw, co w rzeczywistości robili żołnierze na wojnie, może wywołać to negatywne reakcje opinii publicznej i obniżyć morale w wojsku.

Rząd podejmuje kroki, aby zapewnić im źródło utrzymania. Traktowani są jako niebezpieczni świadkowie. Złożyli również przysięgę zachowania tajemnicy i są obserwowani, aby upewnić się, że nie zdradzą osobom trzecim historii swoich obrażeń ani szczegółów swoich operacji - pisze "Daily NK".

Tymczasem władze wojska w Korei Północnej do połowy listopada mają zdecydować o nowych zadaniach dla wspomnianych żołnierzy. Rozważana jest możliwość mianowania na instruktorów wojskowych lub na pomocników dowódców na szczeblu batalionu.

W ramach umowy z Rosją, wojska Korei Północnej stacjonowały w obwodzie kurskim. Z informacji zachodnich wywiadów wynikało, że pomagają oni w ataku ukraińskich pozycji, a także testują zakazaną broń przez ONZ. Z ok. 15 tysięcy wysłanych wojskowych, zginęła lub odniosła obrażenia połowa z nich.

Wybrane dla Ciebie
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Tragedia na torach. Nie żyje 17-letnia Cecylia. "Moja Kruszynko"
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
Ciało mężczyzny w rowie. Jest przyczyna zgonu
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
320 km/h na A4. Ujawnili dane autora nagrania
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Leśnik zobaczył je na ścieżce. Nawet nie uciekały. Już 30 tys. wyświetleń
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Zobaczyli coś dziwnego. Leśnicy są zaskoczeni. "Ogromne"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Propagandysta Putina grozi Niemcom. "Już trzy raz tam byliśmy"
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie
Tragiczne wieści ze Szwajcarii. Zmarł 18-latek ranny w Crans-Montanie
Słynny wodospad częściowo zamarzł. Zaobserwowano rzadkie zjawisko
Słynny wodospad częściowo zamarzł. Zaobserwowano rzadkie zjawisko
Polak nagle zasłabł. NZK na stoku w Tatrach
Polak nagle zasłabł. NZK na stoku w Tatrach
Policjant z Tarnowa stracił prawo jazdy. Jechał nieoznakowym radiowozem
Policjant z Tarnowa stracił prawo jazdy. Jechał nieoznakowym radiowozem
Niepokój przy granicy z NATO. Rosja buduje garnizon
Niepokój przy granicy z NATO. Rosja buduje garnizon
Zmarła Agnieszka Byrska-Zaczyk. Aktorka miała 92 lata
Zmarła Agnieszka Byrska-Zaczyk. Aktorka miała 92 lata
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2