Wrocław. Setki tysięcy za stare łóżka szpitalne z Niemiec. "Nie było niedoboru"

Budowa szpitala tymczasowego we Wrocławiu była niepokojąco droga. "Fakt" poinformował o wydatku na używane łóżka sprowadzone z Niemiec. A można było pozyskać je za darmo z Polski.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Za szpital tymczasowy we Wrocławiu zapłacono 75 milionów. Kwota ta robi jeszcze większe wrażenie, gdy na jaw wychodzi, że obsługiwanych jest tylko 95 pacjentów. I tak placówka polowa stała się najdroższym tego typu szpitalem w kraju.

"Fakt" prześwietlił niektóre wydatki szpitala we Wrocławiu, nad którym pieczę sprawuje Uniwersytecki Szpital Kliniczny. Jak się okazało, za łóżka szpitalne zapłacono 400 tys. zł. 270 łóżek pochodzi z Niemiec. I są to łóżka używane, które do 2018 roku powinny przejść przegląd sprawności.

Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski miał przekazać tabloidowi, że kupiono używane łóżka zza granicy, bo nowych w tym czasie nie było. Agencja Rezerw Strategicznych przedstawia sytuację inaczej. Szpitalowi wydano podobno 50 łóżek szpitalnych i 20 polowych. I można było wnioskować o więcej, bo składnice podobno są pełne.

Stan rezerw, utrzymywany przez agencję, znacząco przewyższa wydaną w owym czasie liczbę łóżek, a co za tym idzie nie miała miejsce sytuacja, w której stwierdzono ich niedobór - powiedział "Faktowi" Michał Kuczmierowski, prezes Agencji Rezerw Strategicznych.

Sprzęt szpitalny oddany do użytku musi przejść odpowiedni przegląd i serwis. Nieważne, czy jest nowy, czy używany. Wszystko powinno być udokumentowane na papierze. Gdy chodzi o ludzkie życie, ważny jest nawet najmniejszy szczegół. "Fakt" informuje, że zapewnienia o sprawności sprzętu dostał od wojewody tylko ustnie. Dokumentacją na ten temat nikt nie chce jednak się pochwalić.

Co na to ci, którzy łóżka sprzedali? Spółka zajmująca się handlem używanym sprzętem medycznym głosu nie zabrała. Klinika Misyjna w Würzburgu, skąd pochodzą łóżka powiedziała jednak, że nie ponosi odpowiedzialności za ich stan. Zostały one oddane, ponieważ placówka inwestuje w nowocześniejszy sprzęt gwarantujący komfort i bezpieczeństwo pacjenta. Sprawę starają się nagłośnić posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński.

Mamy trzecia falę pandemii i trzecią falę przekrętów. Tym razem wyprowadzono kilkaset tysięcy złotych przy budowie szpitala tymczasowego we Wrocławiu, zamiast wziąć łóżka z rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, która mogła przekazać je nieodpłatnie. Kto odpowie, kiedy zdarzy się tragedia? - mówi się Dariusz Joński.

Podczas czwartkowej konferencji zapytano premiera Mateusza Morawieckiego, co sądzi o zajściu. Przyznał, że w sytuacjach kryzysowych nie zawsze podejmuje się odpowiednio przemyślane decyzje.

Zaczęło się niewinnie. Teraz na koronawirusa testują cały Szczuczyn

Wybrane dla Ciebie
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego