Wstrząsający wypadek pod Toruniem. Z auta zostały zgliszcza
Do dramatycznego wypadku doszło w nocy z 21 na 22 stycznia w Lubiczu Górnym pod Toruniem. Samochód rozstrzaskał się o drzewo. Ratownicy uratowali kierowcę pojazdu, który trafił do szpitala. Skalę zniszczeń pokazują zdjęcia opublikowane przez strażaków.
Zdarzenie miało miejsce ok. godz. 3:07 w nocy z 21 na 22 stycznia w Lubiczu Górnym (pow. toruński), na drodze krajowej nr 10 łączącej Toruń z Warszawą. Osobowa Toyota Camry z ogromną siłą uderzyła w drzewo.
Pojazd został całkowicie zniszczony. Na opublikowanych przez strażaków zdjęciach widać, że z samochodu zostały zgniszcza. Auto przekoziołkowało w trakcie wypadku i "owinęło się" wokół drzewa. Przód Toyoty praktycznie przestał istnieć.
Strażacy musieli użyć sprzętu, aby dostać się do kierowcy. Na miejscu interweniował oddział Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostka OSP z Lubicza.
Kierowca pojazdu został wyciągnięty z auta i przetransportowany przez karetkę do szpitala. Przez kilka godzin służby sprzątały i zabezpieczały miejsce wypadku, usuwały zagrożenia z nim związane.
Policja ustala, co było przyczyną zdarzenia. Świadkowie twierdzą, że samochód poruszał się z nadmierną prędkością, niedostosowaną do warunków drogowych. W nocy w Toruniu i okolicach panowały ujemne temperatury. Na drogach było ślisko.