Wypadek Polaków w Niemczech. Mamy komentarz policji

W niemieckim Kleve doszło do wypadku z udziałem trójki Polaków. - Udało się ustalić tożsamość osób rannych i zmarłego mężczyzny. Umożliwiono rodzinie pożegnanie się z ofiarą - mówi o2.pl Stefan Sparberg, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kleve. Zdradza, w jakim stanie jest dwójka poszkodowanych.

Wypadek Polaków w Niemczech.Wypadek Polaków w Niemczech
Źródło zdjęć: © YouTube
Mateusz Kaluga

18 stycznia w miejscowości Kleve doszło do wypadku. Samochód z polskimi tablicami rejestracyjnymi uderzył w drzewo i znaki drogowe - donosiły niemieckie media. Na miejscu zginął pasażer, a kierowca i pasażerka odnieśli poważne obrażenia. Niemiecka policja w rozmowie z o2.pl zdradza szczegóły tego zdarzenia.

W wyniku wypadku zmarł 21-latek siedzący na miejscu pasażera z tyłu po lewej stronie. 29-letni kierowca i jego 30-letnia pasażerka odnieśli poważne obrażenia - przekazała o2.pl policja w Kleve. Wszyscy jechali samochodem marki Vauxhall z kierownicą po prawej stronie. Dwójka rannych została uwolniona przez straż pożarną. Ratownicy musieli rozcinać dach, by wydostać ich z wraku. Trafili do szpitala w Nijmegen, ponieważ była to najbliższa specjalistyczna klinika w rejonie przygranicznym.

Oboje nadal znajdują się w stanie zagrożenia życia, przy czym stan mężczyzny określany jest jako stabilny, natomiast stan kobiety niestety nadal jako krytyczny - mówi o2.pl Stefan Sparberg, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kleve.

- Wszystkie trzy osoby posiadają obywatelstwo polskie - dodaje Sparberg. - Udało się ustalić tożsamość osób rannych, a później także nazwisko zmarłego mężczyzny. Dzięki temu możliwe było poinformowanie oraz objęcie opieką rodzin. Funkcjonariusze zespołu wsparcia ofiar umożliwili w środę rodzinie pożegnanie się ze zmarłym w zakładzie pogrzebowym - mówi nam rzecznik.

Nasz rozmówca nie ma jeszcze informacji na temat statusu tych osób w Niemczech. Jak dodaje, w powiecie Kleve zamieszkuje wielu Polaków. Często mieszkają oni w Niemczech, ale jeżdżą do pracy do Holandii, oddalonej o ok. 20 km.

Przyczyna wypadku nie została jeszcze ustalona. Według niemieckiej policji Polak kierujący autem wyprzedzał co najmniej jeden inny pojazd. Następnie zjechał w prawo z jezdni i uderzył w drzewo znajdujące się obok drogi.

Należy przypuszczać, że pojazd znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Przypuszczenie to opiera się na zeznaniach świadków oraz na policyjnym doświadczeniu w odniesieniu do rozległych uszkodzeń pojazdu. Na chwilę obecną nie możemy jednak podać dokładnej prędkości, z jaką poruszał się samochód - mówi o2.pl rzecznik policji w Kleve.

Przyczyny wypadku ma badać wyspecjalizowany zespół do dokumentowania wypadków drogowych, a na polecenie prokuratury w Kleve wezwano również zaprzysiężonego biegłego. Policja sprawdza m.in. to, czy pojazd był sprawny technicznie. Przesłuchiwani są świadkowie w tym kierowca pojazdu wyprzedzanego, czy kierowcy nadjeżdżający z przeciwka.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 10.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tak ksiądz zapłacił kurierowi za przesyłkę. "Ciekawe czy z tacy?"
Tak ksiądz zapłacił kurierowi za przesyłkę. "Ciekawe czy z tacy?"
Stała na leśnej ścieżce. To nie AI. Zdjęcie zrobił podleśniczy
Stała na leśnej ścieżce. To nie AI. Zdjęcie zrobił podleśniczy
KE potępiła udział Rosji w Biennale Sztuki w Wenecji. Fundacja może stracić dotacje
KE potępiła udział Rosji w Biennale Sztuki w Wenecji. Fundacja może stracić dotacje
Zagrożenie atomowe ze strony Rosji i Korei Północnej. Co zrobi USA?
Zagrożenie atomowe ze strony Rosji i Korei Północnej. Co zrobi USA?
"Coś wyjątkowego". Zobaczyli w gnieździe. Natychmiast zanotowali datę
"Coś wyjątkowego". Zobaczyli w gnieździe. Natychmiast zanotowali datę
Rafineria Ruwais zamknięta po ataku drona. To jedna z największych rafinerii świata
Rafineria Ruwais zamknięta po ataku drona. To jedna z największych rafinerii świata
Witkoff o relacjach Rosji z Iranem. "Możemy im wierzyć na słowo"
Witkoff o relacjach Rosji z Iranem. "Możemy im wierzyć na słowo"
Miał wsiąść do pociągu. 22-latek zniknął. Tragiczne wieści
Miał wsiąść do pociągu. 22-latek zniknął. Tragiczne wieści
Polka zaatakowała pasażerkę w niemieckim pociągu. Świadkowie wezwali służby
Polka zaatakowała pasażerkę w niemieckim pociągu. Świadkowie wezwali służby
Spadnie nawet 30 cm śniegu. Podano datę
Spadnie nawet 30 cm śniegu. Podano datę
Archeologiczne odkrycie w Toruniu. Pochodzą z 1414 r.
Archeologiczne odkrycie w Toruniu. Pochodzą z 1414 r.