Szokujące informacje z Wuhan. Wszczepiali szczurom ludzkie komórki i testowali wirusy

Byłemu prezydentowi USA, Donaldowi Trumpowi bardzo zależało na tym, by Chiny tłumaczyły się z wybuchu epidemii w Wuhan. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty, które rzucają zupełnie nowy cień na sprawę COVID-19.

Laboratorium, zdjęcie ilustracyjneLaboratorium, zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Kiedy relacje Trumpa i chińskiego prezydenta Xi Jinpinga rozpadły się, a urzędnicy administracji USA otwarcie obwinili o wybuch światowej pandemii laboratorium w Wuhan, stosunki między USA a Chinami tylko się pogorszyły.

Teraz nowy zespół Joe Bidena wzywa Pekin do ujawnienia większej liczby danych, jednocześnie odmawiając poparcia dla twierdzeń administracji Trumpa. Historia pochodzenia SARS-CoV2 pozostaje bowiem uwikłana zarówno w politykę wewnętrzną, jak i relacje między USA a Chinami.

Od wybuchu SARS w 2002 r. - choroby wywoływanej przez koronawirusa przenoszonego przez nietoperze w Chinach - naukowcy na całym świecie szukali sposobów przewidywania i ograniczania przyszłych wybuchów podobnych chorób. Jednym z laboratoriów zajmujących się takimi badaniami było to w Wuhan.

Chińczycy mieli używać technologii edycji genów CRISPR, aby dać myszom komórki płucne z ludzkim receptorem ACE, który pozwolił koronawirusom tak łatwo infekować ludzkie płuca.

Ostrzeżenie

Na przełomie 2017 i 2018 roku ambasada USA wysłała trzy zespoły ekspertów na spotkanie z naukowcami z laboratorium w Wuhan. Chińscy naukowcy powiedzieli im, że nie mają wystarczającej liczby odpowiednio przeszkolonych techników, aby bezpiecznie obsługiwać tego typu laboratorium. Prosili więc o większe wsparcie, aby laboratorium spełniało najwyższe standardy bezpieczeństwa.

Ale z centrali Departamentu Stanu nie było odzewu a sprawa została zamieciona pod dywan.

Błagali ludzi, aby zwracali uwagę na to, co się dzieje. Świat wkrótce zwróci na to uwagę - ale wtedy będzie już za późno - powiedział jeden z urzędników z USA.

Donald Trump chciał utrzymać przykrywkę dobrych stosunków z Chinami, a te rewelacje utrudniłyby mu pracę. Gdy w 2019 wybuchła epidemia, rozpoczął się festiwal wzajemnych oskarżeń.

O tym, że wirus pochodzi z laboratorium w Wuhan, a nie z mokrego targu, USA miało wiedzieć od dawna. Nikt jednak oficjalnie o tym nie mówił ze względu na brak wystarczającego materiału dowodowego i skuteczne zatajanie informacji przez chiński rząd - m.in. nt. prowadzenia badań na znacznie szerszą i bardziej niebezpieczną skalę mimo tego, że administracja Baracka Obamy wydała moratorium na tego typu eksperymenty w 2014 r.

Muszę przyznać, że pomyślałem, że to może być znowu epidemia podobna do SARS. Gdybym wiedział, że okaże się to największą pandemią w historii ludzkości, zrobiłbym z tego powodu większy smród - powiedział jeden z amerykańskich dyplomatów, który odwiedził Wuhan w 2017 roku.

Gdyby Amerykanie jednak zdecydowali się mówić o tym głośno, mogliby nie dostać od rządu Chin środków medycznych, które były rozpaczliwie potrzebne do walki z gwałtownym rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2 w Stanach Zjednoczonych.

Dlaczego COVID-19 jest groźny w połączeniu z otyłością? Dr Fiałek odpowiada

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów