Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Prawie pół roku zajęło policji namierzenie rabusia z Jeleniej Góry. Mężczyzna przyjechał do miasta z Wielkopolski na imprezę. Kiedy skończyły mu się środki, postanowił okraść miejscową placówkę medyczną i odjechał.
Jak podaje policja, 10 września ubiegłego roku na terenie jednej z jeleniogórskich placówek medycznych doszło do kradzieży. Widoczny na powyższym zdjęciu mężczyzna "wykorzystał chwilową nieuwagę personelu i ukradł gotówkę w kwocie przekraczającej 1000 złotych". Potem jak gdyby nigdy nic wyjechał z Jeleniej Góry. Mężczyzna pochodził z Wielkopolski.
Minęło pół roku. W końcu dzięki mozolnej pracy śledczym udało się zatrzymać 29-latka. Mężczyzna, jak podaje policja "przyznał, że przebywał w regionie turystycznie".
Przyjechał do Szklarskiej Poręby na imprezę. Gdy skończyły mu się pieniądze potrzebne na powrót do domu, jak sam wskazał, postanowił "poszukać okazji" - informują mundurowi.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd zadecyduje, jaką wymierzy mu karę. Policja tymczasem ostrzega, aby uważać na rabusiów. Na pewno nie wolno im podawać na tacy okazji do kradzieży. - Zachowujmy ostrożność i odpowiednio zabezpieczajmy pieniądze oraz wartościowe przedmioty, zwłaszcza w miejscach ogólnodostępnych - apelują policjanci.