Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Manicki
Jan Manicki
|
aktualizacja

Co z tą zarazą?! Wuhan nie było pierwsze. Sensacyjne odkrycie

172
Podziel się:

Koronawirus krążył po Włoszech już od września ubiegłego roku. Tak wynika z badań przeprowadzonych w Mediolanie przez włoski Narodowy Instytut Raka. Oznacza to, że COVID-19 prawdopodobnie wydostał się z Chin wcześniej, niż zakładano.

Co z tą zarazą?! Wuhan nie było pierwsze. Sensacyjne odkrycie
Wuhan - to tam w grudniu 2019 r. pojawił się koronawirus. Naukowcy odkryli jednak, że już we wrześniu był we Włoszech. (Getty Images)

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że pierwszy przypadek koronawirusa i COVID-19 potwierdzono w chińskim mieście Wuhan w grudniu. Najnowsze doniesienia wskazują jednak, że choroba przybyła do Europy znacznie wcześniej. Do podobnych wniosków co włoscy naukowcy doszli jakiś czas temu Hiszpanie, którzy odkryli białka SARS-CoV-2 w kanalizacji już w marcu.

Koronawirus we Włoszech. Był tam już we wrześniu ubiegłego roku

Oficjalny pierwszy przypadek infekcji COVID-19 odnotowano we Włoszech 21 lutego. Pacjentem "zero" był mieszkaniec małego miasteczka w pobliżu Mediolanu. Badania przeprowadzone przez naukowców z Narodowego Instytut Raka wskazują jednak, że 11,6 proc. z 959 zdrowych ochotników, którzy zapisali się na badania przesiewowe w kierunku raka płuc w okresie od września 2019 do marca 2020 r., wytworzyło przeciwciała na koronawirusa na długo przed lutym br.

Podobne wyniki uzyskali naukowcy z Uniwersytetu w Sienie. Okazało się, że cztery osoby z pierwszego tygodnia października uzyskały również pozytywne wyniki na przeciwciała neutralizujące wirusa. Jak twierdzi współautor badania Giovanni Apolone, oznacza to, że osoby te musiały zostać zainfekowane we wrześniu.

Taki jest główny wniosek: ludzie bez objawów nie tylko uzyskali wynik dodatni, ale mieli też przeciwciała, które mogły zabić wirusa – powiedział Apolone.

Koronawirus był w Europie już wcześniej? Odnotowano zwiększoną liczbę ciężkich chorób

Włoscy naukowcy w marcu poinformowali o niespotykanej sytuacji. Według statystyk, w ostatnim kwartale 2019 odnotowano w Lombardii zwiększoną liczbę przypadków ciężkiego zapalenia płuc i grypy. Potwierdza to przypuszczenia, że koronawirus mógł krążyć w Europie wcześniej, niż dotychczas zakładano.

Obejrzyj także: Koronawirus we Włoszech. Polka mówi, jak wygląda sytuacja

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(172)
Teodora
2 lata temu
Bo to była grypa,od zawsze co jakiś czas pojawiały się ciężkie odmiany grypy, wtedy, przed wielu laty zmarła nie stara matka mojej synowej , właśnie na taką odmianę grypy.Ja przed wielu laty po grypie miałam przez trzy tygodnie zapalenie płuc, które zaowocowało przewlekłą obturacyjną chorobą Mocno podejrzewam, że"to",to również taka odmiana grypy.
Tula
2 lata temu
"Oznacza to,że koronawirus wydostal się z Chin wczesniej"? A może oznacza to,że wcale nie z Chin się wydostal? Tylko do Chin też trafił tak jak gdzie indziej? Pytanie, skąd się wziął?
Patriota
2 lata temu
To jest celowe działanie tajnej organizacji międzynarodowej której to członkowie są w naszym kochanym kraju radził bym służbom niezależnym żeby się temu przyjrzeć
Dobro powraca
2 lata temu
Koronawirus jest zły. Cov-id dobry . From PL 600v
JanG
2 lata temu
Ja też twierdzę a nawet jestem pewny że ten virus był wcześniej. Na przełomie lutego i marca 2019 przechodziłem tak syfiatą i ciężką infekcję jak teraz ją opisują. Gorączka 40* duszący kaszel niesamowite ilości śluzu (flegma) bolało mnie wszystko. Przez 7 dni spałem po15 minut najdłużej wychodząc do kibelka przewracałem się. Nie wiedziałem kiedy jawa czy sen. Po tygodniu lekarz powiedziała że to było zapalenie płuc i zmieniła mi antybiotyk. Po chorobie gorzej przechodziłem inne dolegliwości stąd badania usg i TK wykryto mi guza na płucu po następnych TK stwierdzono że to prawdopodobnie pozostałość po stanie zapalnym. Teraz jestem spokojny ale później wylądowałem trzepotaniem przedsionków na Ślok w Ochojcu. Zostałem zakwalifikowany na ablację w czerwcu 2020 której niewykonano bo wykryto u mnie sars cov19. Ja w tym czasie czułem się rewelacyjnie bez żadnych dolegliwości. Wywieźli mnie i zamknęli w szpitalu zakaźnym w Tychach. Przez 2 tygodnie siedziałem i obserwowałem naprawdę chorych i umierających ludzi, stwierdziłem że ja coś takiego przeżyłem. Nikomu nie życzę bycia w takim miejscu. Jeśli nie miałem covida to tam bym się zaraził i cholera wie jeszcze czym. Lekarstwo na ten syf to cebula, ibuprofen 3 razy, rutyna z vitC, cynkiem i selenem po 4 TAB 3 razy dziennie. I powodzenia.
Majka
2 lata temu
Mój tato zmarł pod koniec grudnia ubiegłego roku. Lekarze twierdzili że ma jakby zapalenie płuc? Dostawal antybiotyk. I niby była poprawa,ale slyszalam jak mu tam w tych płucach coś chrzęści. Niby lepiej,lepiej i nagle zmarł. Takie to bylo dziwne, zwlaszcza w swietle ostatnich wydarzen.
abc
2 lata temu
Też dużo wcześniej przeszedłem podobne zakażenie. Objawy identyczne. Powikłania ciągnęły się ponad rok. Wtedy myślałem, że to taki rodzaj grypy, ale śmialiśmy się, że to jakiś kosmiczny wirus
Tomek
2 lata temu
zniszczyć chiny bo oni są potęgą
seth
2 lata temu
W listopadzie 2019 również miałem bardzo dziwny przypadek grypy. Ciągły problem z krtanią albo tchawicą, dokładnie nie wiem co to było, z resztą lekarze też nie wiedzieli a byłem u 4. Myślałem, że to jakiś problem wynikający z alergii (choruje od dziecka kurz, pyłki, grzyby, zwierzęta), wydawało mi się że coś się pogorszyło i mam nowe objawy alergii z wiekiem. Miałem problemy z oddychaniem jakby duszności w okolicach krtani. Nigdy wcześniej tego nie odczuwałem. Zaczęło się jak grypa, 3 dni gorączki, później ból gardła i głowy, wreszcie pojawiły się problemy z krtanią, dusiłem się. Leczenie 2 miesiące. Robiłem nawet badania na obecność bakterii chlamydii - wynik negatywny. Lekarze nie wiedzieli co to jest. Inhalacje sterydami, wreszcie antybiotyki. W końcu wyzdrowiałem, ale do dnia dzisiejszego odczuwam dziwny dyskomfort w krtani, zwłaszcza przy jakieś infekcji. Dzisiaj zastanawiam się czy to nie był koronawirus, ale gdy pierwsze przypadki według informacji z mediów, pojawiły się w Europie w marcu - nie łączyłem tych wydarzeń.
Heinel
2 lata temu
Zaraza przybyła do Europy ze Stanów Zjednoczonych.
aiseo-[a
2 lata temu
wypuścili i czekali aż się rozwinie - plan rockefellera jest w necie poczytajcie od 2008 już planują pandemię tylko im nie wychpodziło dopiero teraz przy duzym budżecie na media i straszenie ludzi
Stachu Jones
2 lata temu
Jak to jest z tym covidem? Czy naprawde mam w to wierzyć skoro znajomi niektórzy mają niby tą korone nie czują(czuli) się źle a każdy kto miał kontakt z nimi nie ma jakąś tej korony. Słyszałem również o propozycjach pieniędzy rodzinie zmarłych tylko za to żeby wpisać że to przez koronawirus i jak w to wierzyć? I te maski po których zbiera się woda w płucach i gorsze problemy zdrowotne.
Gregor
2 lata temu
Czyli od września do lutego bez lockdownu epidemia rozwijała się wolniej niż od lutego do maja z lockdownem.
qqq
2 lata temu
Wirus mógł być nawet dużo wcześniej tylko Chińczycy go odkryli w Wuhan w październiku, czy jakoś tak. Wirus mógł być nawet lata wcześniej. Mógł być też z USA z laboratorium. My zwykli ludzie nie poznamy prawdy. Może też być tak, że nie ma wirusa..., a winna jest zwykła grypa i zwyczajnie jest to jakiś gorszy szczep i część ludzi go gorzej przechodzi.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić