Wybuch w Görlitz. Polak podejrzany. Niemcy wstrząśnięci

W maju w niemieckim Görlitz doszło do wybuchu, w którym zginęły trzy osoby. Początkowo służby informowały, że eksplozja była wynikiem wypadku. Sprawa przybrała jednak zaskakujący obrót. Niemiecka policja ustaliła, że do wybuchu doszło w wyniku uszkodzenia rurociągu. W sprawie zatrzymano dwóch podejrzanych. To Polak Bartosz K. i obywatel Afganistanu Zolmaia K.

Wybuch gazu w Niemczech. Policja zatrzymała podejrzanychWybuch gazu w Niemczech. Policja zatrzymała podejrzanych
Źródło zdjęć: © Policja, YouTube | News5 (live)
Marcin Lewicki

Do dramatycznego wybuchu gazu w niemieckim Görlitz (kraj związkowy Saksonia) doszło 18 maja 2026 roku. Eksplozja była tak silna, że zawalił się jeden z budynków mieszkalnych. Pod gruzami zginęły trzy osoby.

Wszyscy zginęli w wyniku urazów związanych z zawaleniem się domu - powiedziała pod koniec maja w rozmowie z TAG24 Irene Schott, rzeczniczka prokuratury w Görlitz.

Służby początkowo były przekonane, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Sprawa przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Okazało się, że eksplozja wynikła z mechanicznego uszkodzenia gazociągu, do którego przyczyniło się działanie ludzi.

Udało nam się zidentyfikować dwóch podejrzanych w sprawie - przekazał rzecznik policji w Görlitz Kai Siebenäuger w rozmowie z niemieckimi mediami.

Śledczy ustalili, że Polak Bartosz K i obywatel Afganistanu Zolmaia K. włamali się do budynku niedługo przed wybuchem, gdyż chcieli pociąć rurociąg, aby sprzedać go na złomie. Gdy zaczęli ciąć rury, doszło do wycieku gazu. To miało doprowadzić do eksplozji.

Podejrzewamy, że uszkodzili rurociągi celowo. Najprawdopodobniej chcieli ukraść miedź, aby sprzedać ją za gotówkę - dodał Siebenäuger cytowany przez TAG24.

Mężczyźni zostali już zatrzymani. Przebywają w areszcie. Niemieckie media informują, że obydwaj byli znani policji już wcześniej. Polak i Afgańczyk mieli m.in. dopuszczać się licznych kradzieży i włamań w przeszłości.

Wybrane dla Ciebie