Wychodził przy niemieckim hymnie. Michalczewski tłumaczy

Przez lata jego domem były Niemcy, ale potem wrócił na stałe do Polski. Dariusz Michalczewski w Kanale Zero wytłumaczył, co czuł, słuchając niemieckiego hymnu przed walkami.

Jakub Artych
Michalczewski, Dariusz - Sportsman, Boxing, Germany - new light heavyweight International Champion of Germany after beating Ali Saidi in Hamburg; he is wearing a laurel wreath(GERMANY OUT) Michalczewski, Dariusz - Sportsman, Boxing, Germany - new light heavyweight International Champion of Germany after beating Ali Saidi in Hamburg; he is wearing a laurel wreath (Photo by Sport-Classics/ullstein bild via Getty Images)ullstein bild
Wychodził przy niemieckim hymnie. Michalczewski tłumaczy  (© Getty Images | ullstein bild)

Dariusz Michalczewski w najlepszym okresie swojej kariery należał do ścisłej czołówki światowego boksu. "Tiger" sięgał po tytuły mistrzowskie zarówno w wadze półciężkiej, jak i junior ciężkiej, budując swoją pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych pięściarzy tamtych lat. Mimo licznych sukcesów sportowych, jeden element jego życiorysu przez długi czas wywoływał spore emocje wśród polskich fanów.

Michalczewski na początku kariery wyjechał do Niemiec, gdzie zamieszkał na stałe. Z czasem otrzymał niemieckie obywatelstwo i to właśnie pod niemiecką flagą wychodził do ringu w kolejnych walkach. Ta decyzja sprawiła, że część kibiców w Polsce patrzyła na jego wybory z mieszanymi uczuciami.

Było mi to obojętne - powiedział Dariusz Michalczewski w Kanale Zero na temat niemieckiego hymnu. - Nie interesowało mnie to, czy jest to polski czy niemiecki. Boksowałem dla siebie. Chciałem tylko wygrać kolejną walkę, zarobić pieniądze i dobrze żyć. To było moim celem. Mimo tego wszyscy wiedzieli, że Dariusz jest z Polski - dodaje.

Artiom Łaguta nie będzie czekać na Polonię. Kulisy numeru startowego w Sparcie

Okres pobytu w Niemczech znacząco wpłynął na dalszą karierę Michalczewskiego. Jako amator zdobył tytuł mistrza Niemiec oraz złoto na mistrzostwach Europy w Göteborgu w 1991 roku, występując już oficjalnie w barwach niemieckich.

Potem na zawodowych ringach dominował przez ponad dekadę, zdobywając najbardziej prestiżowe tytuły: mistrza świata organizacji WBO, WBA oraz IBF w wadze półciężkiej, a także pas WBO w wadze junior ciężkiej. Przez długie lata jego nazwisko było synonimem doskonałości i sukcesów sportowych w Niemczech i na świecie.

Po latach triumfów za granicą nadszedł moment zmiany symbolicznej narodowej tożsamości ringu. W 2002 roku Michalczewski ogłosił, że nie będzie już reprezentował Niemiec i że kolejna walka odbędzie się pod polską flagą.

To wydarzenie przywróciło mu sympatię wielu polskich kibiców i stanowiło gest w stronę jego ojczyzny. W walce 14 września 2002 roku został powitany polskim hymnem, pokazując światu, że jego serce nadal należy do Polski.

Decyzje Michalczewskiego, zarówno te sportowe, jak i osobiste, pozostają przedmiotem dyskusji do dziś. Choć jego osiągnięcia na ringu są powszechnie dokumentowane, wiele uwagi skupiało się na jego relacjach z Polską i konsekwencjach zmiany obywatelstwa.

Wychodził przy niemieckim hymnie. Mieszka w Polsce

Słynny sportowiec przyznał także, że dziś żyje przede wszystkim w Polsce. Do Niemiec jeździ sporadycznie. W przeszłości przez długi czas jego domem był Hamburg.

Na nowo zakochałem się w Polsce i w mojej żonie Basi. I tak to wszystko popłynęło, że nawet nie zastanawialiśmy się, gdzie zamieszkać - stało się jasne, że zostajemy w Gdańsku. Basia jest patriotką lokalną, kocha to miasto. Nie było w ogóle rozmowy na ten temat, a przecież upłynęło już dwadzieścia lat odkąd wróciłem do Polski - przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty.
Wybrane dla Ciebie
"Puchata kulka" na ziemi. Leśnicy tłumaczą, co się dzieje
"Puchata kulka" na ziemi. Leśnicy tłumaczą, co się dzieje
Mierzy 34 cm i jest warta 650 tys. euro. Gdańsk odzyskał skarb
Mierzy 34 cm i jest warta 650 tys. euro. Gdańsk odzyskał skarb
Senior zgłosił kradzież sporej sumy na dworcu. Kamera wszystko nagrała
Senior zgłosił kradzież sporej sumy na dworcu. Kamera wszystko nagrała
Zatrzymali 23-latka na Zakopiance. Tak się tłumaczył kierowca Volkswagena
Zatrzymali 23-latka na Zakopiance. Tak się tłumaczył kierowca Volkswagena
Odstrzelą 100 dzików. Decyzję nazwała "okrutną". Oto powód
Odstrzelą 100 dzików. Decyzję nazwała "okrutną". Oto powód
Orban i Fico chcą wspólnej kontroli. Nacisk na Kijów rośnie
Orban i Fico chcą wspólnej kontroli. Nacisk na Kijów rośnie
Emerytury wyższe o ponad 5 proc. Niektórzy otrzymają pieniądze jeszcze w lutym
Emerytury wyższe o ponad 5 proc. Niektórzy otrzymają pieniądze jeszcze w lutym
Co wiesz o bazie wojskowej? To krzyżówka dla prawdziwych znawców
Co wiesz o bazie wojskowej? To krzyżówka dla prawdziwych znawców
Co wiesz o mediacjach? Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Co wiesz o mediacjach? Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Mroźna zima i... najsuchszy styczeń w XXI wieku. Jak to możliwe?
Mroźna zima i... najsuchszy styczeń w XXI wieku. Jak to możliwe?
Tak wygląda romskie wesele. Bogdan Trojanek ujawnia
Tak wygląda romskie wesele. Bogdan Trojanek ujawnia
Takie karteczki w Intermarche. A pod spodem zdjęcia. Sieć płonie
Takie karteczki w Intermarche. A pod spodem zdjęcia. Sieć płonie