Wyciąg krzesełkowy zamiast konfesjonału. Ksiądz wpadł na nietypowy pomysł
Geoffroy Génin, 69-letni ksiądz pochodzący z Francji, wpadł na dość nietypowy pomysł. Zaczął spowiadać wiernych podczas wjazdu wyciągiem krzesełkowym. - Spowiedź dobrze współgra z jazdą na nartach, ponieważ góry pozwalają nabrać dystansu i spojrzeć z innej perspektywy - wyjaśnia duchowny w rozmowie z osvnews.com. Okazuje się, że narciarze chętnie korzystają z tego "konfesjonału".
Pochodzący z Lyonu ojciec Geoffroy Génin dość późno odkrył swoje powołanie. Przyjął święcenia kapłańskie jako 43-letni mężczyzna, a 14 lat później został proboszczem parafii położonej w sąsiedztwie znanych alpejskich ośrodków narciarskich, m.in. Les Arcs - informuje deon.pl.
Ojciec Génin doskonale odnalazł się w tym środowisku. – Wszystkie wakacje z dzieciństwa spędzałem w Alpach, więc zgłosiłem się na ochotnika, gdy tamtejszy biskup poprosił archidiecezję Lyonu o 'wypożyczenie księży' – powiedział osvnews.com.
Spowiedź na wyciągu narciarskim
69-letni ksiądz, będący zapalonym narciarzem, połączył swoje pasje i służbę duszpasterską w oryginalny sposób. W każdy poniedziałek zjawia się w pobliżu wyciągów ośrodka Val Cenis w dolinie Maurienne, by spowiadać narciarzy, gdy wjeżdżają na szczyt wyciągiem.
Decyzja o posłudze na stokach pojawiła się przed Wielkanocą, gdy grupa narciarzy poprosiła ojca o spowiedź.
Tego dnia nie miałem już czasu, więc umówiliśmy się na następny dzień u podnóża stoku. Następnego ranka wjeżdżałem z każdym z nich osobno wyciągiem krzesełkowym, aby w dyskretnej, cichej rozmowie, trwającej sześć-siedem minut, wysłuchać spowiedzi. Po udzieleniu rozgrzeszenia, na szczycie, z widokiem na ośnieżone szczyty, zjeżdżałem z nimi na nartach w dół – wspomina ksiądz.
Tak narodziła się ta nietypowa, podniebna forma spowiedzi. Chętnych nie brakuje. Zdarzają się też osoby niewierzące, które potrzebują chwili rozmowy, z dala od tłumu turystów.
Spowiedź dobrze współgra z jazdą na nartach, ponieważ góry pozwalają nabrać dystansu i spojrzeć z innej perspektywy. A spowiedź nie jest czymś smutnym ani pełnym łez. Przeciwnie, przynosi ulgę sercu. Dlatego do dziś proponuję spowiedź na wyciągu tym, którzy przychodzą na niedzielną Mszę. Umawiamy się na następny dzień, aby mieć pewność, że nie zapomną. Gdy inni widzą, że ich znajomi się spowiadają, również się zgłaszają – twierdzi kapłan, cyt. przez deon.pl.
Ksiądz nie tylko spowiada, ale także angażuje się w życie lokalnej społeczności. Na stoku często towarzyszy osobom starszym i niepełnosprawnym. Dzięki jego pomocy mogą zjeżdżać na specjalnych nartach.
Diecezja Sabaudia, do której trafił ojciec Génin, graniczy z Włochami. Tu około 90 proc. obszaru stanowią tereny górskie. W diecezji brakuje księży.