Wypadek z udziałem 16-latka i 14-latki. Mówią, kto zawinił

Są wstępne ustalenia ws. wypadku, do którego doszło na DK50 w Kamionie (pow. sochaczewski). 16-letni kierowca pojazdu lekkiego marki Chatenet nie ustąpił pierwszeństwa osobowej hondzie. Znany jest też stan zdrowia poszkodowanych w wypadku nastolatków. Wygląda na to, że skończyło się na strachu.

Niebezpieczny wypadek na DK50. Pojazd prowadził 16-latekNiebezpieczny wypadek na DK50. Pojazd prowadził 16-latek
Źródło zdjęć: © Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie
Marcin Lewicki

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj (2 lutego) na drodze krajowej nr 50 w Kamionie (pow. sochaczewski). W zdarzeniu uczestniczył lekki pojazd marki Chatenet i osobowa honda.

W wypadku ucierpieli nastolatkowie, którzy jechali małym samochodem. 16-letni kierowca i jego 14-letnia pasażerka trafili pod obserwację medyczną. Jak wynika z informacji o2.pl, nastolatek, który miał uprawnienia do prowadzenia tego typu pojazdu, wyszedł już ze szpitala.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Karambol na A2. W Łódzkiem zderzyło się pięć aut, trzy osoby są ranne

Poważniejszy jest uraz 14-latki. Dziewczyna doznała złamania kości udowej. Wymaga dalszej obserwacji lekarskiej.

Policja mówi, kto zawinił w sprawie wypadku. Wstępne ustalenia

Funkcjonariusze policji w Sochaczewie ustalili już wstępne przyczyny wypadku. Okazuje się, że do zderzenia przyczyniła się najprawdopodobniej nierozważna jazda nastolatka.

Z pierwszych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem lekkim 16-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającej Hondzie CRV. To doprowadziło do zderzania - mówi nam asp. sztab. Paweł Rynkiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Funkcjonariusze nie ukarali 16-latka, ale nie oznacza to, że jego jazda nie spotka się z konsekwencjami. Sprawa trafi do Sądu Rodzinnego w Sochaczewie, który zdecyduje o dalszym losie niepełnoletniego kierowcy.

Dodajmy, że osoba kierująca osobową hondą nie ucierpiała w wypadku. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Do prowadzenia pojazdu lekkiego nastolatkowi wystarczyło prawo jazdy kat. AM.

To dokument, który uprawnia do jazdy tzw. czterokołowcem lekkim po ukończeniu 14. roku życia. Według ustawy jest to pojazd, którego masa nie przekracza 425 kg. Musi on mieć homologację L6e-BP (dawniej określaną symbolem L6e). Prawo jazdy kat. AM zastąpiło wydawaną wcześniej kartę motorowerową.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Viktoria walczyła za Ukrainę. Mama w żałobie. "Mój Kwiatek odszedł"
Viktoria walczyła za Ukrainę. Mama w żałobie. "Mój Kwiatek odszedł"
Fatalna pomyłka w klinice w USA. Dziecko urodziło się ciemnoskóre
Fatalna pomyłka w klinice w USA. Dziecko urodziło się ciemnoskóre
Przełomowe odkrycie w badaniach nad Biblią. Odnaleziono zaginione karty
Przełomowe odkrycie w badaniach nad Biblią. Odnaleziono zaginione karty
Niedźwiedź zaatakował. "Wędruje i szuka nowych miejsc". Myśliwi komentują
Niedźwiedź zaatakował. "Wędruje i szuka nowych miejsc". Myśliwi komentują
Michael Eneramo nie żyje. Piłkarz zmarł podczas meczu
Michael Eneramo nie żyje. Piłkarz zmarł podczas meczu
Przyjaciółka Litewki pokazała wspólne nagranie. "Tak bardzo nas to wkurzało"
Przyjaciółka Litewki pokazała wspólne nagranie. "Tak bardzo nas to wkurzało"
Niemcy alarmują ws. Bałtyku. Milion ton amunicji i tysiące ton chemikaliów
Niemcy alarmują ws. Bałtyku. Milion ton amunicji i tysiące ton chemikaliów
Znalazł pocisk podczas spaceru. Pijany przyniósł go na komendę
Znalazł pocisk podczas spaceru. Pijany przyniósł go na komendę
Polacy w ogniu krytyki. Salutowali Ukrainie. Niemcy zwrócili uwagę
Polacy w ogniu krytyki. Salutowali Ukrainie. Niemcy zwrócili uwagę
Tragedia w Tatrach. Nie żyje polski turysta
Tragedia w Tatrach. Nie żyje polski turysta
Odwiedził żonę w szpitalu. Szokujące, co zrobił 44-latek
Odwiedził żonę w szpitalu. Szokujące, co zrobił 44-latek