Najważniejsze informacje
- USA zastosowały niestandardowe metody dyplomatyczne w relacjach z Białorusią.
- Uwolniono 14 więźniów politycznych, w tym trzech Polaków.
- Kluczową rolę odegrał specjalny wysłannik prezydenta USA, który teraz o tym opowiedział.
Niestandardowe metody dyplomatyczne
W czerwcu USA zawarły umowę z Alaksandrem Łukaszenką, która doprowadziła do uwolnienia 14 więźniów politycznych. Wśród nich znaleźli się m.in. trzej Polacy oraz Siarhiej Cichanouski, mąż liderki białoruskiej opozycji. Kluczową rolę w negocjacjach odegrał John Coale, zastępca specjalnego wysłannika prezydenta USA ds. Ukrainy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO"Cichy układ" z Łukaszenką? "Ja tego nie zauważyłem"
Rola Johna Coale'a
John Coale, wcześniej prawnik związany z Donaldem Trumpem, od kwietnia pracował nad uwolnieniem więźniów. Jego działania obejmowały nieformalne spotkania z Łukaszenką, podczas których budował relacje niemożliwe do nawiązania w tradycyjny sposób.
Wypiłem dwa kieliszki wódki. Nie zwymiotowałem, ale trzeciego nie wziąłem - wspomina Coale w rozmowie z Politico jedno ze spotkań z Łukaszenką.
Spotkania w Mińsku
W lutym, po tajnej wizycie Chrisa Smitha z Departamentu Stanu, uwolniono trzech więźniów. Kolejne rozmowy, prowadzone przez Coale'a i Keitha Kellogga, doprowadziły do uwolnienia 14 osób 21 czerwca. Wśród nich byli obywatele Białorusi, Polski, Łotwy, Japonii, Estonii i Szwecji.
Trudna sytuacja na Białorusi
Mimo sukcesu dyplomatycznego, na Białorusi nadal trwają represje polityczne. Według Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, w białoruskich więzieniach przebywa jeszcze 1169 więźniów politycznych. Regularnie dochodzi do nowych zatrzymań i procesów za działalność opozycyjną.