Wysyp w Polsce. Obrzęk i ból. Leśnicy tłumaczą

Lasy Państwowe w krótkiej notatce edukacyjnej zamieszczonej na Facebooku przedstawiła sylwetkę kosarza – znanego wszędobylskiego "pająka". Dowiedz się, dlaczego ostatnie słowo zostało zapisane w cudzysłowie.

Kosarze, mimo niewielkich rozmiarów, mają duże zdolności adaptacyjne.Kosarze, mimo niewielkich rozmiarów, mają duże zdolności adaptacyjne.
Źródło zdjęć: © Facebook | D. Dziektarz

Ciekawostka zamieszczona na facebookowym profilu Lasów Państwowych mówi o kosarzu. Ma wysoko zaawansowane zdolności adaptacyjne. Nie wymaga zbyt wiele. Teoretycznie, może mieszkać dosłownie wszędzie i pożywia się praktycznie wszystkim (przepadają za ślimakami). Właśnie te umiejętności pozwoliły mu na podbicie tylu rozmaitych terytoriów.

16-latka była na pasach. Koszmarny finał. Boli od samego patrzenia

Ma osiem nóg i tylko jedną parę oczu, co… dyskwalifikuje go jako pająka. Na stronie Lasów Państwowych możemy przeczytać, że właściwie bliżej jest im do skorpionów. W związku z tym, że nie jest to ani pająk, ani zwierzę, określa się go mianem pajęczaka.

Specyficzny kształt ciała, na którym nie widać wyraźnego podziału na głowę czy odwłok oraz tylko jedna para oczu wykluczają pomyłkę z jakimkolwiek pająkiem – można przeczytać we wpisie Lasów Państwowych.

"Bilet w jedną stronę"

© Facebook | D. Dziektarz

Kosarze w ramach adaptacji do otaczających warunków wyrobiły w sobie interesujący nawyk. Kiedy czują się zagrożone, najczęściej w ramach obrony przed atakującym je stworzeniem… odrzucają jedną z nóg i uciekają z miejsca zdarzenia. Co ciekawe, noga po odrzuceniu porusza się jeszcze przez krótki okres czasu, myląc drapieżnika.

Kosarz potrafi kąsać, w tym także człowieka. Jego ukąszenie nie jest groźne, jednak mimo niewielkich rozmiarów pajęczaka, jest ono bardzo nieprzyjemne. Czasem może pojawić się lekki obrzęk i odczucie bólu. Jeśli występują u Ciebie niepokojące objawy, np. zawroty głowy, omdlenia i silny ból – nie czekaj. Natychmiast zgłoś się do lekarza pierwszego ratunku.

Zachowanie to określa się mianem "biletu w jedną stronę", ponieważ noga, którą kosarz pozostawia, już nigdy nie odrasta. W związku z tym limit "biletu" jest jasno określony przez ilość pozostałych nóg. Ta automatyczna reakcja fizjologiczna jest odruchowa i pajęczak niestety nie ma za bardzo szans na odpowiednią decyzję.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Stoi na Krupówkach. "To było przykre". Harnaś szczerze o turystach
Stoi na Krupówkach. "To było przykre". Harnaś szczerze o turystach