Z czym łączyć pelargonie? Te kwiaty stworzą piękną kompozycję
Pelargonie to jedne z najczęściej wybieranych roślin na balkony, tarasy i parapety. Są łatwe w uprawie, długo kwitną i dobrze znoszą słońce. Nie każda roślina będzie jednak dla nich dobrym towarzystwem. Jeśli źle dobierzemy gatunki, jedna z roślin może rosnąć słabiej albo szybciej stracić ładny wygląd.
Pelargonie najlepiej rosną w miejscach słonecznych, ciepłych i osłoniętych od silnego wiatru. Dobrze znoszą letnie upały i krótkie przesuszenie, dlatego często sadzi się je w skrzynkach balkonowych i donicach ustawionych na nasłonecznionych balkonach. To właśnie wymagania tej rośliny powinny być najważniejszą wskazówką przy dobieraniu innych gatunków.
Jeśli chcemy stworzyć ładną kompozycję, trzeba łączyć pelargonie z roślinami, które również lubią słońce i nie potrzebują stale mokrej ziemi. W przeciwnym razie pielęgnacja stanie się trudniejsza, bo jedne rośliny będą wymagały częstszego podlewania, a inne będą źle reagowały na nadmiar wilgoci.
Dlaczego warto sadzić pelargonie z innymi roślinami?
Zarówno doświadczeni ogrodnicy, jak i amatorzy, doceniają pelargonie za ich niezawodność i estetykę. Łączenie ich z innymi kwiatami nie tylko potęguje efekt wizualny, ale również wspiera zdrowy rozwój roślin. Kompozycje roślinne na balkonach dodają przestrzeni uroku i koloru, a także pozwalają lepiej wykorzystać dostępną przestrzeń. Wspólne nasadzenia mogą również chronić pelargonie przed szkodnikami.
Jakie rośliny sadzić z pelargoniami?
Petunie, podobnie jak pelargonie, uwielbiają słońce i żyzne podłoże. Ich bujne, długotrwałe kwitnienie idealnie współgra z pelargoniami, tworząc niesamowite kaskady kolorów. Surfinie, będące odmianą petunii, dzięki swojemu zwisającemu pokrojowi dodają kompozycjom przestrzenności i dynamicznego wyglądu.
Bakopy z delikatnymi, drobnymi kwiatami oraz lobelie, znane z intensywnych odcieni, stanowią doskonałe uzupełnienie dla pelargonii. Te rośliny dodają kompozycjom lekkości i kontrastu kolorystycznego, co sprawia, że cały balkon staje się bardziej interesujący wizualnie.
Werbeny, z ich różnorodnością kolorów, i begonie bulwiaste z dużymi, efektownymi kwiatami tworzą harmonijne połączenia z pelargoniami. Choć begonie wymagają nieco więcej troski, ich piękno jest niezaprzeczalne i warte poświęconego im czasu.
Tych roślin lepiej nie łączyć z pelargoniami
Pelargonii nie warto sadzić z roślinami, które lubią cień i stale wilgotne podłoże. Złym pomysłem będzie więc łączenie ich na przykład z niecierpkami czy begoniami stale kwitnącymi, jeśli donica ma stać w pełnym słońcu. Takie rośliny mogą gorzej znosić mocne nasłonecznienie i szybkie przesychanie ziemi.
Nie najlepiej sprawdza się też sadzenie pelargonii z gatunkami bardzo ekspansywnymi, które szybko się rozrastają i dominują w pojemniku. W takiej sytuacji pelargonia może mieć mniej miejsca, światła i składników pokarmowych. Problemem bywa też łączenie jej z roślinami o bardzo dużym zapotrzebowaniu na wodę, bo wtedy trudno wypracować jeden rytm podlewania.
Ostrożnie warto podchodzić także do zestawień z roślinami o bardzo delikatnych pędach i kwiatach. Pelargonie są dość silne i wyraźne w formie, dlatego w małej skrzynce mogą po prostu zdominować słabszych sąsiadów.