Zabił rosyjskiego artystę. Ukrywał się pod Warszawą. Świadek ujawnia kulisy zatrzymania
Zastrzelenie Simona Skrepetskiego, rosyjskiego artysty i krytyka Kremla, odbiło się głośnym echem nie tylko w Polsce. Cztery dni po zbrodni policjanci zatrzymali podejrzanego podczas spektakularnej akcji w hostelu pod Warszawą. Reporter "Faktu" dotarł do świadków, którzy widzieli wejście kontrterrorystów.
Najważniejsze informacje
- Policja zatrzymała 36-latka z gruzińskim paszportem, podejrzanego o zabójstwo w Białej Podlaskiej.
- Do zatrzymania doszło w czwartek po godz. 7.00 w Piastowie pod Warszawą, w hostelu zamieszkanym przez cudzoziemców.
- Osiem innych osób zatrzymano podczas działań, a Straż Graniczna sprawdza legalność ich pobytu.
Cztery dni po egzekucji, do której doszło na ulicy w Białej Podlaskiej, śledczy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o dokonanie zbrodni. Reporter "Faktu" dotarł do świadków spektakularnej akcji kontrterrorystów, którzy w czwartek (18 czerwca) o świcie wkroczyli do hostelu w Piastowie pod Warszawą.
To właśnie tam, według ustaleń śledczych, ukrywał się 36-letni obywatel Gruzji podejrzany o zabójstwo 44-letniego Simona Skrepetskiego, rosyjskiego artysty i znanego krytyka Kremla.
Mężczyzna został zastrzelony 15 czerwca na osiedlu w Białej Podlaskiej. Napastnik oddał do niego kilka strzałów, a gdy ofiara upadła na ziemię, podszedł i strzelał jeszcze z bliskiej odległości. Śledczy od początku nie wykluczali, że zbrodnia mogła mieć charakter egzekucji.
Polacy go uwielbiają! Najlepszy kurort w kraju?
Tak zatrzymali egzekutora
Świadek opisywał, że działania zaczęły się wcześnie rano, tuż po godz. 7.00. - Przyjechała brygada policjantów w kominiarkach. Wpadli na teren posesji hostelu pracowniczego. A jeszcze wcześniej ze stojącej przed budynkiem taksówki wyciągnęli kierowcę, którego zabrali do środka i skuli kajdankami. Potem usłyszałem strzały i widziałem, jak tam cztery czy pięć osób było skutych na posesji - opowiadał "Faktowi" pan Wojciech, świadek wydarzeń.
Z relacji mężczyzny wynika, że funkcjonariusze kontrterrorystyczni przeprowadzili skoordynowaną akcję, wchodząc jednocześnie do wszystkich pokoi znajdujących się na posesji i wyprowadzając ich mieszkańców. Cała interwencja miała przebiegać bardzo sprawnie i trwać nie dłużej niż jedną-dwie minuty.
Według świadka pojazdy służb podjechały równocześnie z dwóch stron, po czym zamaskowani policjanci natychmiast zatrzymali kierowcę taksówki, wyprowadzając go z samochodu. W tym samym czasie pozostali funkcjonariusze udali się do budynku, skąd wyprowadzali kolejne osoby z zajmowanych przez nie pokoi.
Potem wszyscy zostali skuci kajdankami i wyprowadzeni na zewnątrz. Sprawdzali im dokumenty. Potem całe zamieszanie trwało przez cały dzień, do późnego popołudnia - skwitował świadek nalotu.
Co wiadomo o zabójstwie w Białej Podlaskiej?
Simon Skrepetski został zaatakowany z tyłu. Morderca oddał kilka strzałów w plecy artysty, a następnie dobił leżącego. Wszystko działo się w biały dzień na oczach wielu świadków. Po wszystkim zabójca wsiadł do auta i odjechał z grupą innych osób.
Siemion Skrepetsky, którego prawdziwe nazwisko miało brzmieć Robert Kuzowkow, pochodził z Ałtaju. Był znany przede wszystkim z politycznych karykatur i ironicznych portretów przywódców oraz postaci życia publicznego. W swojej twórczości przedstawiał między innymi Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenkę, Ramzana Kadyrowa i Aleksieja Nawalnego.