Karolina Sobocińska
Karolina Sobocińska| 

Zabił własne dziecko. Miało 31 złamań. Zapadł wyrok

106

31-letni Christopher Easey zaprzeczał, że jest winien morderstwa 14-tygodniowej córki Eleanor Easey. Mimo prób obrony przed sądem, został uznany za winnego. Skazano go na 14 lat więzienia.

Zabił własne dziecko. Miało 31 złamań. Zapadł wyrok
Christopher Easey (Twitter)

Sąd Koronny w Norwich uznał ojca dziecka za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci oraz okrucieństwa wobec dzieci. Proces trwał 10 tygodni. Mężczyzna spędzi za kratami 14 lat.

Straszna śmierć dziecka. Ojciec skazany. Co z matką?

Matce dziewczynki, 36-letniej Carly Easey, sąd postawił zarzut okrucieństwa wobec dzieci. Malutka Eleanor Essey w chwili śmierci miała aż 31 złamań i 3 krwawienia do mózgu.

Gdy dziecko zostało znalezione w domu pary, nie reagowało na bodźce zewnętrzne. Natychmiast przewieziono je do szpitala. Tam tomografia komputerowa wykazała poważny uraz głowy oraz niedawne krwawienie między czaszką a mózgiem. Pomimo przeniesienia do szpitala Addenbrooke w Cambridge, dziewczynka zmarła tragicznie 20 grudnia 2019 roku.

Przypuszczenia lekarzy wkrótce się potwierdziły. Ich zdaniem dziewczynka doznała "katastroficznego" uszkodzenia mózgu, które mogło być spowodowane silnym potrząsaniem lub uderzeniem w głowę. Maluch był także niedożywiony.

W październiku, na kilka miesięcy przed śmiercią Eleanor, pielęgniarki środowiskowe zauważyły siniaki i zadrapania na twarzy. Jak twierdziła wówczas matka, były one spowodowane źle dopasowanym fotelikiem samochodowym, a dziewczynka "zadrapała się sama".

Przyjaciele pary, koledzy i członkowie rodziny powiedzieli detektywom, że rodzice karmili Eleanor ciasteczkami z kremem i cytrynowym sernikiem. Mieli ją też od czasu do czasu zostawiać samą w domu.

Karolina Sobocińska, dziennikarka portalu o2.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić