Zaginięcie Madeleine McCann. Pojawił się nowy świadek. To będzie przełom?

Prokuratura dąży do postawienia Christiana Bruecknera, głównego podejrzanego w sprawie zniknięcia Madeleine McCann, przed sądem. Detektywi jednak wciąż nie dysponują wystarczająco silnymi dowodami. Pojawił się świadek, który może wywrócić śledztwo do góry nogami.

Madeleine McCann zniknęła w tajemniczych okolicznościach, gdy miała zaledwie trzy lata Madeleine McCann zniknęła w tajemniczych okolicznościach, gdy miała zaledwie trzy lata
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2007 Getty Images

Jak informuje "Mirror", nowy świadek w sprawie to obywatelka Niemiec. Zeznała ona, że przebywała z Christianem Bruecknerem w okresie, gdy do Portugalii przyjechała na wakacje rodzina McCann ze znajomymi.

Zaginięcie Madeleine McCann. Nowy świadek w sprawie

Jak przekonywała kobieta w trakcie zeznania, w noc zaginięcia Madeleine McCann Christian Brueckner przebywał z dala od Praia da Luz, gdzie ostatni raz była widziana 3-latka. Jednocześnie przyznała, że akurat tego jednego dnia nie widziała Bruecknera.

Mimo że obywatelka Niemiec nie może dać alibi Bruecknerowi, zeznała, że rozmawiała z nim krótko po zniknięciu McCann. Przekonywała, że domniemany porywacz 3-letniej Brytyjki zachowywał się zupełnie normalnie i nie sprawiał wrażenia, jakby miał coś do ukrycia.

Wydawał się normalny – przekonywała obywatelka Niemiec w zeznaniu.

Zobacz też: Zaginięcie Madeleine McCann. Teoria prywatnego detektywa

Zeznania obywatelki Niemiec stoją w sprzeczności z tym, co ustalili dziennikarze i śledczy, którzy pracowali przy dokumencie o zaginięciu Madeleine McCann dla Sat.1. W toku przygotowań mieli oni znaleźć mocne dowody na udział Christiana Bruecknera w zniknięciu dziewczynki. W tym – potwierdzające, że był w pobliżu miejsca jej pobytu w noc zaginięcia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie