Zaginięcie Renaty i Wiktorii Majchrzak. Sprawa ma drugie dno
Śledczy szukają Renaty Majchrzak (42 l.) i jej córki Wiktorii (21 l.) już ponad trzy lata po ich zniknięciu we Wrocławiu. Jak informuje "Fakt", sprawę prowadzą teraz policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, a poszukiwania mają związek z podejrzeniem oszustwa.
Renata i Wiktoria Majchrzak były ostatni raz widziane 13 marca 2023 r. we Wrocławiu, gdy wyszły z domu przy ul. Olszewskiego. Według informacji podawanych przez "Fakt", czynności poszukiwawcze prowadzą obecnie funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Osoby te są poszukiwane, a czynności poszukiwawcze prowadzą funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Czynności są w toku - mówiła w rozmowie z "Faktem" podkom. Lucyna Rekowska, p.o. naczelnika Wydziału Prasowo-Informacyjnego w Komendzie Głównej Policji.
Wrocław: od zgłoszenia zaginięcia do podejrzeń o oszustwa. Policja szuka Renaty i Wiktorii Majchrzak
Zaginięcie matki i córki miało zostać zgłoszone tydzień po ich zniknięciu przez byłego męża starszej z kobiet. Początkowo sprawą zajmowali się policjanci z Wrocławia, bo tam widziano je po raz ostatni.
Z czasem, gdy temat stał się głośny w mediach, do policji zaczęły trafiać zgłoszenia od osób twierdzących, że zostały przez zaginione oszukane. Z relacji przedstawianych w "Fakcie" wynika, że te sygnały dotyczyły m.in. internetowych ofert sprzedaży produktów, których klienci nigdy nie otrzymywali.
Poszukiwania pod kątem art. 286. To nie jest tylko wątek zaginięcia
Według "Faktu" w momencie, gdy sprawę przejęła Komenda Wojewódzka Policji, postępowanie zaczęło toczyć się dwutorowo: w kierunku wyjaśnienia zaginięcia oraz możliwego oszustwa. W materiale tabloidu wskazano, że podstawą prawną poszukiwań ma być art. 286 par. 1, czyli przepis odnoszący się do oszustwa.
To oznacza też istotną zmianę w samym charakterze działań: jak opisuje "Fakt", gorzowscy policjanci nie poszukują Renaty i Wiktorii Majchrzak jako osób zaginionych, ale pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa.
Dlaczego policja z Gorzowa Wielkopolskiego przejęła działania?
Śledczy nie ujawniają szczegółów, ale "Fakt" podaje, że przeniesienie sprawy do województwa lubuskiego może mieć związek z miejscami zameldowania obu kobiet. W tekście wskazano, że ich ostatnie adresy zameldowania znajdują się właśnie w tym regionie, przy czym każda z nich miała inny adres.
"Innowacyjne" piece i sprzedaż nagrobków w tle sprawy
Wątek domniemanych oszustw, opisywany przez "Fakt", wiąże się z kilkoma rodzajami ofert. Według relacji osób zgłaszających się do policji, matka i córka miały proponować w internecie "innowacyjne" ekologiczne piece o "cudownych" właściwościach, które rzekomo powinny działać niemal bez kosztów.
W materiale tabloidu pojawia się także informacja o ofertach sprzedaży nagrobków, które - według zgłoszeń klientów - również nie docierały do zamawiających.