Zakończyły się rozmowy delegacji Rosji i Ukrainy. Co ustalono?

W Stambule zakończyły się rozmowy delegacji Rosji i Ukrainy. Spotkanie trwało niecałe dwie godziny, a postępów w negocjacjach brak.

.W Stambule zakończyły się rozmowy delegacji Rosji i Ukrainy.
Źródło zdjęć: © PAP | TURKISH FOREIGN MINISTER OFFICE HANDOUT
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Rozmowy w Stambule trwały niecałe dwie godziny.
  • Brak oznak zbliżenia stanowisk Rosji i Ukrainy.
  • Rosyjskie żądania uznane za nierealistyczne przez stronę ukraińską.

Spotkanie w Stambule

W piątek w Stambule odbyły się rozmowy delegacji Rosji i Ukrainy. Było to pierwsze takie spotkanie od trzech lat. Przewodniczył mu szef MSZ Turcji, Hakan Fidan, a w rozmowach uczestniczył także szef tureckiego wywiadu, Ibrahim Kalin.

Pomimo nadziei na zbliżenie stanowisk, rozmowy zakończyły się bez żadnych oznak postępu. Ukraińska delegacja, kierowana przez ministra obrony Rustema Umierowa, uznała rosyjskie żądania za nierealistyczne. Rosja domaga się wycofania ukraińskich sił z części terytorium Ukrainy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Atak zimy na południu Polski. Nagrania z Zakopanego

Reakcje i konsekwencje

Źródło w ukraińskiej dyplomacji przekazało, że żądania Rosji wykraczają poza dotychczasowe ustalenia. Rosyjskie media, takie jak RIA Nowosti, informują o przerwie w rozmowach.

Jak podaje Reuters szef rosyjskiej delegacji, Władimir Miedinski oświadczył, że jest zadowolony z rozmów ze stroną ukraińską w Stambule. Potwierdził plan przeprowadzenia wymiany jeńców: 1000 na 1000 osób.

- Celem naszych rozmów było omówienie wstrzymania ognia, wymiana jeńców i również potencjalnie przygotowujemy spotkanie na poziomie liderów krajów - powiedział minister obrony Ukrainy Rustem Umierow.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2