Źródło wideo: © Telewizja WP
Zamienili koszyki i ruszyli do wyjścia. Koszykowa akcja zakończona interwencją policjantów
Miał wyjść niezauważony ze sklepu z alkoholem wartym ponad 1359 zł, ale plan szybko się posypał. W Nowym Tomyślu mężczyzna liczył, że sprytna „zamiana koszyków” pozwoli mu bez problemu wynieść towar. Nie przewidział jednak, że pracownicy sklepu mają go na oku. Chwilę później na miejscu pojawiła się policja, a pewny siebie „plan na szybki skok” zakończył się zupełnie inaczej, niż zakładał.
Pan był z kolegą. Kolega zapakował alkohol do koszyczka. Zamienili się koszyczkami i ten pan wyjechał – relacjonował pracownik sklepu, który przyłapał mężczyzn na gorącym uczynku.
Cała historia brzmiała jak dobrze przećwiczony scenariusz, a nie przypadkowy impuls. Stąd pytanie funkcjonariuszki, czy to pierwsza taka "akcja". Mężczyzna zapewniał, że tak.- - Pierwszy raz dziś? – zapytała policjantka, nie dając wiary jego zapewnieniom.
Czy rzeczywiście był to ich "pierwszy raz"? Jak zakończyła się interwencja w Nowym Tomyślu? Odpowiedź w programie "Policjanci z sąsiedztwa".
Źródło artykułu: 