Zamieszanie w rosyjskim wojsku. Żołnierz dźgnął dowódcę

Rosyjskiej armii z pewnością daleko do zachodnich standardów. Jeden z poborowych dźgnął się nożem w brzuch, aby uniknąć wysłania na linię frontu. Gdy to nie pomogło, potem postanowił dźgnąć dowódcę.

.Zamieszanie w rosyjskim wojsku. Żołnierz dźgnął dowódcę
Źródło zdjęć: © Facebook

W Donieckiej Republice Ludowej aresztowano rosyjskiego wojskowego, który próbował... zabić dowódcę. Wszystko zaczęło się od tego, że rosyjski żołnierz Abramian dźgnął się nożem w brzuch, aby uniknąć wysłania na front w okupowanym obwodzie donieckim.

Jak wynika z materiałów sądowych, które przedstawia portal unian.net, żołnierz Abramian dźgnął się nożem w brzuch, "powodując obrażenia ciała w postaci rany przedniej ściany brzucha". Potem zaczął nalegać na powrót do domu i odmówił udania się na strefę walk.

Dowódca odmówił, po czym poborowy dźgnął go nożem w klatkę piersiową po lewej stronie, powodując "obrażenia ciała w postaci rany kłutej przedniej części klatki piersiowej". Zamiast powrotu do domu, Abramian otrzymał sprawę karną na podstawie części 3 art. 30.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Czuć zapach trupów". Przerażająca relacja dziennikarki z Ukrainy

To nie pierwszy taki przypadek. Jak donosi Unian, rosyjscy okupanci odmawiają wyjazdu na linię frontu. W obwodzie zaporoskim najeźdźcy zastrzelili konwój swoich samochodów. Najeźdźcy twierdzili, że dokonali tego przedstawiciele ruchu oporu na czasowo okupowanym terytorium obwodu zaporoskiego.

Rosjanin przyszedł po chleb. Ukraińcy aż przecierali oczy

Kuriozalnych zachowań w wykonaniu rosyjskich żołnierzy jest bardzo dużo. Wielu rosyjskich żołnierzy jest nieprzygotowanych do wojny z Ukrainą. Jest to wina całego systemu w Rosji, bowiem wielu poborowych trafia na front bez odpowiedniego przeszkolenia i odpowiedniego sprzętu. Z pewnością nie są przygotowani do takich działań jak na froncie w Ukrainie.

Niedawno Siły Zbrojne Ukrainy schwytały żołnierza armii Władimira Putina, który prawdopodobnie zabłądził. Jak stwierdził, przyszedł na stanowisko ukraińskich żołnierzy po... chleb. "W sumie to wytłumaczenie dobre jak każde inne" - czytamy wpis w mediach społecznościowych.

Wybrane dla Ciebie
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Media o zakończeniu mediacji. 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina
Media o zakończeniu mediacji. 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina