Zamieszki w USA. Od policyjnej kuli zmarł przypadkowy człowiek

Protesty w USA po śmierci George'a Floyda trwają i stają się coraz bardziej gwałtowne. Pochłaniają też kolejne ofiary. W poniedziałek w czasie demonstracji od zabłąkanej policyjnej kuli zginął niewinny mieszkaniec stanu Kentucky. Policjanci, którzy są odpowiedzialni za zajście, zostali zwolnieni.

Wczoraj w Louisville trwały walki demonstrantów z policją
Źródło zdjęć: © , Credit line: BRYAN WOOLSTON / Reuters / Forum

Sytuacja miała miejsce w czasie poniedziałkowych protestów w mieście Louisville w Kentucky. Według policji dwóch funkcjonariuszy zaczęło być ostrzeliwanych przez nieznanych sprawców. W odpowiedzi sami oddali strzały

Jedna z kul trafiła Davida McAtee właściciela lokalnej restauracji, który nie brał udziału w zamieszkach. Okazuje się, że policjanci w czasie akcji mieli wyłączone kamery przypięte do mundurów, więc sprawa będzie musiała zostać wyjaśniona przez FBI. W związku z sytuacją zwolnieni zostali nie tylko oni, ale również szef tamtejszej policji.

53-letni David McAtee był znanym mieszkańcem dzielnicy, w której toczyły się wczorajsze zamieszki. Przez lokalną społeczność nazywany był "człowiekiem od grilla". W pewnym momencie doszło do wymiany ognia między nieznanymi sprawcami a policjantami. Przypadkiem w okolicy, którą przechodził restaurator.

Straciliśmy wspaniałego obywatela. David był przyjacielem wielu ludzi. Napełniał nie tylko żołądki, ale i serca ludzi. To, że padł ofiarą tej sytuacji, że nie ma go z nami dzisiaj, jest tragedią - powiedział burmistrz miasta, Greg Fisher.

Protesty w USA po śmierci George'a Floyda

Protesty w Louisville, największym mieście stanu Kentucky, wybuchły nie tylko w związku ze śmiercią George'a Floyda. Powodem była też niedawna sprawą zastrzelenia czarnoskórej Brenonny Taylor przez trzech policjantów, którzy weszli do jej mieszkania z nakazem poszukiwania narkotyków. Taylor pracowała jako pielęgniarka w miejscowym szpitalu.

Śmierć McAtee, najprawdopodobniej nie poprawi reputacji amerykańskiej policji. Protesty, którym towarzyszą rabunki, podpalenia i wandalizm rozlewają się na kolejne miasta USA. Godzina policyjna została wprowadzona w ponad 40 miastach kraju. W Waszyngtonie, blisko Białego Domu doszło do walk demonstrantów ze służbami porządkowymi.

Zobacz też: Powietrze z XIX wieku. Pojawiły się nowe materiały wideo badaczy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Domen Prevc z nagrodą Skok Roku 2025
Domen Prevc z nagrodą Skok Roku 2025
Buffalo Sabres świętują dziesiąte zwycięstwo z rzędu w NHL
Buffalo Sabres świętują dziesiąte zwycięstwo z rzędu w NHL
Polscy kierowcy gotowi na wyzwania Rajdu Dakar 2026
Polscy kierowcy gotowi na wyzwania Rajdu Dakar 2026
To może obudzić najgroźniejsze wulkany świata. Naukowcy alarmują
To może obudzić najgroźniejsze wulkany świata. Naukowcy alarmują
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra