Zamknięto ikonę luksusu w Dubaju. Jest decyzja
Siedmiogwiazdkowy hotel Burj Al Arab w Dubaju ogłosił tymczasowe wstrzymanie działalności. Obiekt rozpoczyna etapową modernizację wszystkich apartamentów oraz części wspólnych.
Najważniejsze informacje
- Burj Al Arab w Dubaju wstrzymuje przyjmowanie gości na ok. 18 miesięcy z powodu szerokiej modernizacji.
- Modernizacja obejmie wszystkie 198 apartamentów oraz strefy wspólne, przy zachowaniu charakterystycznych elementów wystroju.
- Według "Daily Mail" decyzja nie jest powiązana z wojną Iranu z USA i Izraelem; wcześniej zaplanowano program odnowy.
Burj Al Arab w Dubaju to jeden z najbardziej rozpoznawalnych hoteli na świecie i jednocześnie globalny symbol luksusu oraz nowoczesnej architektury. Ten ikoniczny hotel w Dubaju został otwarty w 1999 roku i od tego czasu przyciąga uwagę turystów oraz mediów jako jeden z najbardziej ekskluzywnych obiektów hotelowych na świecie.
Charakterystyczna bryła budynku w kształcie żagla sprawiła, że Burj Al Arab stał się wizytówką miasta i jednym z najczęściej fotografowanych hoteli na świecie.
Hotel rozpoczyna dużą modernizację i zostanie zamknięty dla gości na około 18 miesięcy. Jak informuje "Daily Mail", obiekt przejdzie "starannie etapowany" proces odświeżenia po ponad 25 latach nieprzerwanej działalności. Władze hotelu zapewniają, że goście z istniejącymi rezerwacjami będą mogli przenieść pobyt do innych hoteli sieci Jumeirah w Dubaju.
Trump zapowiada rozmowy pokojowe Izraela i Libanu. Bejrut zaprzecza
Głównym celem inwestycji jest modernizacja wszystkich 198 apartamentów oraz części wspólnych hotelu, w tym strefy spa. Mimo zmian obiekt ma zachować swoje charakterystyczne elementy, takie jak duże akwarium, marmurowe wykończenia oraz mozaikowe łazienki. Decyzja o renowacji była planowana z wyprzedzeniem i nie jest związana z aktualną sytuacją ani napięciami w regionie.
Hotel w swoim oświadczeniu zaznaczył, że prace modernizacyjne są częścią długoterminowego planu. Wynikają one z potrzeby odnowienia obiektu po ponad 20 latach jego działania.
Program został opracowany w ramach długoterminowego planu, po ponad 25 latach nieprzerwanej działalności. Chętnie pomożemy w rezerwacji pobytu w jednym z naszych hoteli Jumeirah w mieście - przekazano w informacji cytowanej przez "Daily Mail".
Turystyka na Bliskim Wschodzie osłabła z powodu napięć w regionie oraz ataków dronów przypisywanych Iranowi. W ostatnich miesiącach odwołano ponad 18,4 tysiąca lotów, co mocno wpłynęło na ruch lotniczy.
W tym samym czasie na giełdach w Dubaju i Abu Zabi miała spaść wartość rynkowa o około 88 miliardów funtów, czyli ok. 441 miliardów złotych (po przeliczeniu na polską walutę). Linie lotnicze Emirates wprowadziły ograniczony rozkład lotów na ponad 100 trasach po ogłoszeniu kruchego, dwutygodniowego rozejmu.
Drony nad Dubajem
W marcu w okolicach Dubaju przechwycono drony, a spadające szczątki mogły spowodować lokalne uszkodzenia w kilku miejscach, m.in. w rejonie Burj Al Arab, Palm Jumeirah, lotniska w Dubaju oraz strefy naftowej w Fudżajrze. Hotel potwierdził, że doszło do niewielkich zniszczeń spowodowanych odłamkami.
Jednocześnie podkreślono, że plan zamknięcia hotelu i jego remontu nie ma związku z tymi zdarzeniami. Modernizacja była przygotowywana wcześniej jako część długoterminowego planu.
Celem remontu jest utrzymanie pozycji obiektu jako jednego z najbardziej ekskluzywnych hoteli na świecie oraz dalsze umacnianie marki Dubaju jako lidera globalnego rynku luksusowej turystyki. Dzięki modernizacji hotel Burj Al Arab w Dubaju ma pozostać symbolem prestiżu i nowoczesnego luksusu na kolejne dekady.
Obiekt stoi na sztucznej wyspie u wybrzeży Zatoki Perskiej, co dodatkowo podkreśla jego wyjątkowość i prestiż. Wnętrza hotelu są synonimem najwyższego standardu – wykorzystano tam takie materiały jak złoto 24-karatowe, marmur czy kryształy.