8800 zł mandatu. 32-latek jechał motocyklem pod wpływem i bez uprawnień
Policjant z kartuskiej drogówki po pościgu zatrzymał 32-letniego motocyklistę. Jak się okazało, mężczyzna miał w organizmie 0,6 promila alkoholu oraz nie posiadał uprawnień do kierowania. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, jazdę bez uprawnień i ucieczkę przed policją grozi mu kara do 5 lat więzienia.
W niedzielę (26 kwietnia) po godzinie 13:00 w Somoninie policjant z kartuskiej drogówki zauważył kierującego motocyklem, który nie posiadał tablicy rejestracyjnej, a sam pojazd nie był przystosowany do jazdy.
Kierujący motocyklem, widząc radiowóz, zaczął przyspieszać, a w momencie, gdy mundurowy wydał polecenie do zatrzymania pojazdu za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych, mężczyzna gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać.
W miejscowości Goręczyno motocyklista stracił panowanie nad pojazdem, po czym przewrócił się i podjął próbę ucieczki pieszo. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów funkcjonariusz drogówki zatrzymał go.
Uciekał przed policją. Ugrzązł w polu
Jak się okazało, kierującym motocyklem był 32-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał w swoim organizmie 0,6 promila alkoholu.
Dodatkowo po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach informacyjnych okazało się, że nie ma on uprawnień do kierowania. Dodatkowo wyszło na jaw, że pojazd nie jest i nigdy nie był dopuszczony do ruchu oraz nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia.
Mieszkaniec powiatu kartuskiego odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, jazdę bez uprawnień oraz niezastosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu, za co grozić może mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Nałożono na niego także mandaty karne na łączną kwotę 8800 zł, m.in. za spowodowanie zdarzenia drogowego z radiowozem - informuje pomorska policja.